W powszechnym mniemaniu służby graniczne działają jedynie w bezpośrednim pobliżu granicy, dlatego ludzie dziwią się, kiedy patrol straży granicznej lub izby celnej zatrzymuje ich samochód z dala od niej.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Lubaczowie, pełniący służbę patrolową w okolicy Łańcuta, zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy vauxhall na przemyskich numerach rejestracyjnych. Samochodem podróżowali 32-letni mężczyzna i 29-letnia kobieta. Oboje są mieszkańcami Przemyśla. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli w progach samochodu, pod tylnym siedzeniem i w specjalnie do tego celu przerobionym bagażniku skrytki 2328 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. W takich sytuacjach funkcjonariusze sprawdzają również mieszkania i posesje osób podejrzanych o przewożenie kontrabandy. Podczas przeszukania w budynku, w którym mieszkał 32-latek, funkcjonariusze znaleźli kolejne 1272 paczki papierosów pochodzące z przemytu. Łączną wartość kontrabandy wyceniono na 46 tysięcy złotych. Wobec kobiety i mężczyzny wszczęto postępowanie karne skarbowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze