1 września do szkół w naszym regionie wróci kilkadziesiąt tysięcy uczniów. Istotną zmianą jest to, że obowiązek szkolny nie dotyczy już sześciolatków. Największe niepokoje dotyczą jednak zapowiadanej likwidacji gimnazjów.
– Na pewno będzie to rok obaw związanych z zapowiadaną reformą, ale szczegółów jeszcze nie znamy. Mogę zapewnić, że to, co należy do samorządu Przemyśla, będziemy realizować w sposób satysfakcjonujący – powiedział w miniony piątek na naradzie oświatowej w urzędzie miejskim prezydent Przemyśla Robert Choma.
– Nasze największe niepokoje dotyczą zapowiadanej reformy. Nie wiadomo, jak ona będzie przebiegać, ale wiąże się z gruntowną przebudową systemu oświaty. Swojej przyszłości nie są pewni również nauczyciele. Jest mnóstwo pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Choćby o sprzęt, który otrzymaliśmy z projektów unijnych[paywall] i który przez pięć lat musi być w naszym użytkowaniu. Jeśli szkoła będzie przewidziana do likwidacji, to wsparcie przepadnie – mówi Damian Schulz, wicedyrektor Gimnazjum nr 3 im. Szarych Szeregów w Przemyślu.
Obaw związanych z planowaną likwidacją gimnazjów i konieczną reorganizacją nie ma natomiast Lucyna Paulo, naczelnik Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych w Starostwie Powiatowym w Jarosławiu. – Do nowego roku szkolnego podchodzimy z optymizmem i szacunkiem do potrzeb uczniów. Dla nas jest to dobre rozwiązanie, zarówno ze względów ekonomicznych, jak i pedagogicznych. Wydłużenie nauki w szkołach ponadgimnazjalnych nie będzie się ograniczało wyłącznie do przygotowania do matury – uważa.
W Przemyślu naukę (we wszystkich rodzajach szkół) rozpocznie 10 473 uczniów. Będzie ich uczyć 1341 nauczycieli zatrudnionych na 1196 etatach. Do I klasy w szkołach podstawowych pójdzie ok. 300 dzieci, w tym 58 sześciolatków. W tym roku rodzice mają dowolność – mogą posłać sześciolatka do szkoły, ale nie muszą. Przepisy przejściowe dały rodzicom dzieci, które poszły do pierwszej klasy jeszcze jeden wybór: mogły kontynuować edukację w drugiej klasie albo powtórzyć pierwszą. Tę drugą opcję będzie realizować 25 dzieci. – Są to dane z arkuszy majowych. Do 31 sierpnia trwa rekrutacja uzupełniająca, w związku z czym dane w zakresie zarówno liczby uczniów, jak i nauczycieli ulegną pewnym zmianom – zastrzega Edyta Florczak z Kancelarii Prezydenta Miasta Przemyśla.
Podobne zastrzeżenie daje Urząd Miasta Jarosławia. Według wstępnych danych, we wszystkich jarosławskich placówkach naukę rozpocznie 4358 uczniów: 800 w przedszkolach, 2445 w szkołach podstawowych, 1095 w gimnazjach i 18 w III LO. W pierwszych klasach szkół podstawowych naukę rozpocznie 194 dzieci, w tym 34 sześciolatków. Pracować będzie 428 nauczycieli na 412 etatach.
Do szkół ponadgimnazjalnych w powiecie jarosławskim pójdzie łącznie 5469 uczniów. W całym powiecie w czerwcu naukę w gimnazjach zakończyło 1237 absolwentów, a w pierwszych klasach szkół ponadgimnazjalnych rozpocznie 1400 uczniów. To oznacza, że do jarosławskich placówek przychodzą również uczniowie z innych powiatów. – Nasze szkoły mają bardzo ciekawą ofertę – wyjaśnia ten fenomen Lucyna Paulo.
W Lubaczowie do podstawówek przyjdzie łącznie 79 nowych uczniów, do gimnazjów – 138, a do szkół ponadgimnazjalnych – 401.
W powiecie przeworskim do klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych pójdzie 460 uczniów, z czego w samym Przeworsku 357. Zatrudnionych będzie 170 nauczycieli, w tym 108 w Przeworsku.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.nauczyciele nie sa pewni swojej przyszlosci!!!! koryto im ucieknie??????
Człowiek rodzi się mądry - potem idzie do szkoły !!!
"Głupstwo jest wtedy najgroźniejsze, kiedy ma na swoją obronę słuszne argumenty".T. Kotarbiński.Rozumiesz głupku ów cytat? W bajoro!!!
nauczyciele nie sa pewni swojej przyszlosci!!!! koryto im ucieknie??????
Człowiek rodzi się mądry - potem idzie do szkoły !!!
"Głupstwo jest wtedy najgroźniejsze, kiedy ma na swoją obronę słuszne argumenty".T. Kotarbiński.Rozumiesz głupku ów cytat? W bajoro!!!