Najwyższa frekwencja była w gminie Gać, a najniższa... w Przemyślu. Rekordowe poparcie uzyskało dwóch kandydatów Prawa i Sprawiedliwości. W niektórych przypadkach natomiast nie trzeba było wielu głosów, żeby uzyskać mandat radnego.
Najwyższą frekwencję odnotowano w powiecie przeworskim – 56,79 proc. Był to najwyższy wynik w całym województwie podkarpackim. Przyczynili się do tego niewątpliwie mieszkańcy gminy Gać, spośród których aż 64,42 proc. poszło do urn. Ponad 60 proc. uprawnionych zagłosowało także w gminach: Sieniawa, Zarzecze (oba pow. przeworski), Stary Dzików (lubaczowski) oraz Wiązownica i Laszki (jarosławski).W pow. lubaczowskim frekwencja wyniosła 55,17 proc., w jarosławskim – 54,96 proc., a w przemyskim 54,98 proc. (tu najwięcej osób zagłosowało w gminie Bircza – 59,67 proc.).
Słabo wypadł Przemyśl – w wyborach wzięło udział tylko[paywall] 48,86 proc. uprawnionych. Niższą frekwencję miała jedynie gmina wiejska Przeworsk (47,83 proc.), ale tam na wójta startował tylko jeden kandydat.
W samym Przemyślu najwyższa frekwencja była w okręgu nr 1 – 53,63 proc., a najniższa w okręgu nr 3 – 44,78 proc. Ogółem w tym mieście na 59 365 mieszkańców uprawnionych do głosowania było 49 980 osób. Do urn poszło tylko 24 418 z nich.
O mandat radnego ubiegało się 137 kandydatów – 78 mężczyzn i 59 kobiet. Średnia wieku wyniosła 48 lat. Najwięcej osób (65) było w grupie 40 – 59 lat.
Swoich kandydatów wystawiło 5 komitetów wyborczych: Koalicja Obywatelska, Kukiz’15, PiS, Regia Civitas i SLD Lewica Razem. Najwięcej (po 31 osób) wystawili: KO i SLD. Najmniej osób reprezentowało PiS (16 – tylko w dwóch okręgach wyborczych). Regia miała 30 kandydatów, a Kukiz – 29. Każdy z nich wprowadził kilku przedstawicieli do rady miejskiej. Po sześciu radnych ma Kukiz i KO, po czterech Regia i PiS, a trzy SLD.
Najwięcej głosów, bo aż 1206, zdobył w okręgu nr 1 Maciej Kamiński z PiS. Jest to najprawdopodobniej rekord w 28-letniej historii przemyskiego samorządu. Drugie miejsce w tym zestawieniu uzyskał Robert Bal (Regia) – 812 głosów, a trzecie Ewa Sawicka (KO) – 725.
Aby wejść do rady, tylko 209 głosów wystarczyło Andrzejowi Beresteckiemu (PiS), 270 – Grzegorzowi Hayderowi (Regia), 282 – Małgorzacie Gazdowicz (Regia).
Co ciekawe, wyprzedzili oni osoby, które uzyskały więcej głosów, np. Mariusza Piwko (Kukiz – 406), czy Rysarda Kuleja (SLD – 377). Dlaczego tak się stało? Zdecydowały wyborcze algorytmy – najpierw bowiem liczona jest suma głosów oddanych na dany komitet. Od tego zależy, ilu jego przedstawicieli otrzyma mandat.
Łącznie najwięcej głosów uzyskał komitet Kukiz’15 – 6110. Tylko 11 osób mniej poparło listy KO. 4542 osoby oddały swój głos na kandydatów Regii, a 3559 na PiS. Biorąc pod uwagę, że partia wystawiła listy tylko w dwóch okręgach, trzeba przyznać, że wynik i tak jest bardzo dobry. 3321 głosów uzyskał komitet SLD.
W powiecie przemyskim spośród 74 964 mieszkańców uprawnionych do głosowania było 60 613 – frekwencja wyniosła 54,98 proc.
O 23 mandaty do rady powiatu ubiegało się 150 osób z sześciu komitetów wyborczych – 86 mężczyzn i 64 kobiety. Pięć komitetów wystawiło po 27 kandydatów, a jeden – Wspólnota Samorządowa Ziemi Przemyskiej – 20.
Do 10 rad gmin łącznie kandydowało 408 osób – 299 mężczyzn i 109 kobiet. Każda z rad liczy 15 radnych, więc w sumie do objęcia było 150 miejsc w jednomandatowych okręgach wyborczych (co oznacza, że nie ma żadnych algorytmów – dostaje się ten kandydat, który otrzymał więcej głosów).
Średnia wieku kandydatów do rad gminnych wyniosła 49 lat. Identycznie było w przypadku rady powiatowej. O rok starsi (statystycznie) byli kandydaci na wójtów.
Do rady powiatu przemyskiego swoich przedstawicieli wprowadziło 5 komitetów: PiS (10 219 głosów – 8 radnych), PSL (7446 – 5), Stowarzyszeni dla Powiatu (4114 – 3), Wspólnota Samorządowa Ziemi Przemyskiej (3706 – 2) i Dla Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (2814 – 1). Co ciekawe, nie udało się to tylko ruchowi Kukiz’15 (2748 głosów), który w samym Przemyślu uzyskał największe poparcie. Największym klubem w radzie będzie więc PiS, który zdobył 8 mandatów. W 19-osobowej radzie to jednak za mało do uzyskania większości.
Najwięcej głosów uzyskali: Krzysztof Kołodziejczyk (PiS) – 1 152, Ryszard Adamski (PSL) – 1119 i Bożena Ryczan (PiS) – 1002. Na 4. miejscu znalazł się obecny starosta Jan Pączek (PSL) – 998.
Z kolei nowi radni, którzy otrzymali najniższe poparcie, to: Beata Gumienny (PSL) – 154, Wojciech Bobowski (Stowarzyszeni dla Powiatu) – 310 i Krystyna Raba-Opacka (Dla Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego) – 383. Oczywiście byli kandydaci ze znacznie słabszymi wynikami i oni mandatu nie otrzymali.
Niektórzy pretendenci do rad wszystkich szczebli w mieście i powiecie zdobyli po kilkanaście, a nawet kilka głosów. Najsłabszy wynik to... 4 (słownie: cztery).Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ci "zafrasowani " radni ( na zdjęciach" )przygotowali nam niespodziankę- kolejną podwyżkę cen śmieci.Brawo panowie, należą się "podziękowania"za waszą troskę o losy mieszkańców miasta.Ja wam podziękowałam 21.10.- odpowiednio do zasług.Wstyd i żenada.
Z całym szacunkiem ale pan bal zobaczymy czy będzie taki aktywny jak nie będzie miał komu dupy lizać jak nie wyjdzie Pan j. H
Bedzie walczył jak lew . To najlepszy radny tego miasta od czasów Mieszka I go .
Ci "zafrasowani " radni ( na zdjęciach" )przygotowali nam niespodziankę- kolejną podwyżkę cen śmieci.Brawo panowie, należą się "podziękowania"za waszą troskę o losy mieszkańców miasta.Ja wam podziękowałam 21.10.- odpowiednio do zasług.Wstyd i żenada.
Kostrzewski w grobie się przewraca
Z całym szacunkiem ale pan bal zobaczymy czy będzie taki aktywny jak nie będzie miał komu dupy lizać jak nie wyjdzie Pan j. H