W tym roku Go nie było. W przyszłym też Go nie będzie. Ale pewnie spoglądał „gdzieś” z góry i na twarzy zagościł uśmiech, bo kolejny raz Jego imprezy udała się znakomicie. 9. edycja biegu „Wyganiamy Raka” ku pamięci doktora Jana Hołówki przeszła do historii.
Po roku przerwy spowodowanej stanem epidemii i obostrzeniami z nim związanymi, w sobotnie, 4 września br., przedpołudnie na starcie stanęła około 100-osobowa grupa zawodniczek i zawodników, którym towarzyszyła piękna, słoneczna pogoda. Impreza na stałe weszła już do kalendarza prozdrowotnych imprez w nadsańskim mieście. Od dziewięciu lat akcja dedykowana jest osobom, które cierpią na choroby nowotworowe.
Od zarania głównym organizatorem jest podkarpacki oddział Polskiego Komitetu Zwalczania Raka. Już – niestety – bez jego szefa doktora Jana Hołówki (zmarł 19 kwietnia 2020 r.). Stery przejęła jego córka, Olga. Współorganizatorem jest przemyski szpital na Monte Cassino. Nasza redakcja była jednym z patronów medialnych imprezy[paywall].
Dokładnie o g. 10 spod wejścia głównego Wojewódzkiego Szpitala im. św. ojca Pio w Przemyślu biegacze wyruszyli w trasę. W różnym przedziale wiekowym, co z całą pewnością ucieszyłoby dra J. Hołówkę. Kierownikiem rajdu był Hubert Lewkowicz, sekretarz w zarządzie podkarpackiego oddziału PKZR i członek komitetu organizacyjnego biegu. Meta usytuowana została przy cerkwi przy ul. Szańcowej na Wilczu, gdzie wszyscy – po zakończonym biegu – mogli posilić się frykasami przygotowanymi przez organizatorów. Zwycięzcy otrzymali cenne nagrody. Chętni mogli wykonać podstawowe badania, oferowane przez medyków z przemyskiego szpitala. Inni wziąć udział w konkursach i zabawach. Wszyscy natomiast mogli złożyć swój podpis pod listą poparcia dla złożenia wniosku do prezydenta miasta o nadanie doktorowi Janowi Hołówce tytułu Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla oraz nazwania jednej z ulic w mieście jego imieniem.
Na starcie biegu stanęli m.in. były zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak czy przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński.
Tradycyjnie najliczniejszą grupą była młodzież z I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu na czele z dyrektorem szkoły Tomaszem Dziumakiem. Równie mocną ekipę wystawiła Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Przemyślu. Nie mogło oczywiście zabraknąć szefostwa szpitala z dyrektor Barbarą Stawarz. Strojów sportowych nie założyli, ale byli obecni, m.in. poseł Tadeusz Chrzan czy pełnomocnik prezydenta Przemyśla ds. obrony terytorialnej Maciej Szeremeta.
– Zdaję sobie sprawę, że nigdy ojca nie zastąpię. Ale wspólnie z innymi członkami podkarpackiego oddziału Polskiego Komitetu Zwalczania Raka zrobimy wszystko, aby te jego 52 lata pracy, leczenia pacjentów i pasji w nią wkładanej nie poszło na marne – powiedziała O. Hołówka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze