Wyjeżdżając tego wieczoru na plener fotograficzny, Tomasz Mielnik nie przypuszczał, że uda mu się zrobić tak niepowtarzalne ujęcie.
– Pojechaliśmy z kolegą zrobić zdjęcia kościoła w Szczutkowie na tle gwiazd. Nie przypuszczałem, że sfotografuję lecący meteor. Byłoby to raczej trudne do przewidzenia – mówi współpracujący z naszą redakcją Tomasz Mielnik.
Już pierwsze zdjęcie jakie zrobił, uchwyciło bardzo jasny i wyjątkowo długi bolid. Są to rzadko spotykane meteory, które osiągają temperaturę kilku tysięcy stopni. – Trochę interesuję się astronomią i od razu wiedziałem z czym mamy do czynienia. Zdjęcie umieściłem na swoim profilu na Facebooku i bardzo szybko stało się popularne – opowiada Tomasz.
Fotografią zainteresowała się nawet Pracownia Komet i Meteorów. Zdjęcie T. Mielnika jest jednym z dwóch ukazujących to rzadkie zjawisko, które znalazło się na stronie Pracowni. Z informacji PKiM wynika, że bolid rozpoczął swoją trasę 25 km na południe od Pińska na Białorusi, na wysokości 102 km. Mniej więcej w połowie trajektorii znalazł się nad Brześciem. Maksymalną jasność osiągnął nad miejscowością Platerów na Podlasiu, a swój lot zakończył kilka kilometrów na północ od Wołomina na wysokości 62 km, po przebyciu prawie 341 kilometrów. Jego lot trwał kilkanaście sekund.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Coś pięknego. Tomku gratuluje serdecznie
Nie lubię takich zdjęć nie naturalnych... zdjęcia po przeróbce nic nowego nie wnoszą... programy wszystko psują.
Aga najwidoczniej gówno się znasz. Jakiej przeróbce, co ty gadasz????
Zdjęcie wspaniałe!!!, kosmiczne!!!, ale ten budynek to cerkiew, a nie kościół. Wiem!, Czepiam się?! Toż, przecie szczegół!
Coś pięknego. Tomku gratuluje serdecznie
Nie lubię takich zdjęć nie naturalnych... zdjęcia po przeróbce nic nowego nie wnoszą... programy wszystko psują.
Aga najwidoczniej gówno się znasz. Jakiej przeróbce, co ty gadasz????