We wtorek, 10 bm., na ul. Podkarpackiej w Krośnie kierowca volkswagenem, włączając się do ruchu, wymusił pierwszeństwo i wjechał tuż przed jadącego w kierunku Jasła renaulta. Potem potoczyło się „jak w dominie”.
Do zdarzenia doszło rankiem, po g. 9. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że wymuszający pierwszeństwo kierowca niejako zmusił kierującego renaultem do ucieczki na lewy pas ruchu. Ratował się on w ten sposób, próbując uniknąć zderzenia. Tu doszło do kolizji z oplem. Jego kierowca na skutek kraksy wjechał w przydrożną latarnię i ekran akustyczny. Natomiast wymuszający pierwszeństwo kierowca volkswagena odjechał z miejsca zdarzenia, a chwilę potem zgłosił się do komisariatu w Jedliczu. Tu poddany został badaniu na zawartość alkoholu, które wykazało, że był trzeźwy. W efekcie kolizji ucierpiał kierowca opla, który trafił do szpitala. Kierujący volkswagenem wyszedł ze zdarzenia bez szwanku. Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia wyjaśni prowadzone w tej sprawie postępowanie.


fot.KMP Krosno
Pracujący na miejscu policjanci zabezpieczyli ślady i wykonali dokumentację fotograficzną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Może vw kierowała inna osoba?Normalnie człowiek nie odjeżdża ,widząc co narobił.
Może vw kierowała inna osoba?Normalnie człowiek nie odjeżdża ,widząc co narobił.