Reklama

Wysokie zaległości byłego dzierżawcy Pastewnika

12/03/2017 09:30

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o przetargu, które miasto ogłosiło na 10-letnią dzierżawę Zajazdu Pastewnik. Termin obowiązującej umowy z dotychczasowym dzierżawcą Zbigniewem Mazurkiem miał upłynąć pod koniec marca br. Została jednak wypowiedziana wcześniej.

Na ostatniej sesji rady miasta Przeworska burmistrz Leszek Kisiel wyjaśnił, że związku z zakończeniem przez dzierżawcę działalności gastronomicznej w Zajeździe Pastewnik w grudniu oraz z tym, że zalegał z czynszem i opłatami, z dniem[paywall] 9 lutego w trybie natychmiastowym wypowiedziana została mu umowa najmu.

Wiceprzewodniczący Marek Janisz zwrócił się z pytaniem do burmistrza, ile wynoszą zaległości.

– Zaległości dzierżawcy za ostatnie 5 lat są bardzo duże i składają się z kilku pozycji. Pierwsza zasadnicza to czynsz, zaległości w tym względzie na 9 lutego wynoszą 91 tysięcy 493 złotych i 19 groszy, z czego 9 tysiecy 270 złotych i 35 groszy to odsetki – poinformował burmistrz Leszek Kisiel. Do tej kwoty dochodzą zaległości z tytułu podatku od nieruchomości, które wynoszą prawie 10 tysięcy złotych plus ponad 220 złotych odsetek. Poza tym należność główna z tytułu gospodarowania odpadami komunalnymi to ponad 3,5 tysiąca złotych. Łącznie z tytułu podatków i opłat lokalnych zaległość wynosi ponad 13 tysięcy złotych. Do tego dochodzi zaległość w opłacie za wodę i kanalizację, która na 24 lutego wynosiła ponad 15 tysięcy złotych. W sumie wysokość nieuregulowanych zobowiązań  byłego dzierżawcy związanych z prowadzeniem działalności na terenie Zajazdu Pastewnik to około 130 tysięcy złotych. Nie są znane kwoty zaległości z tytułu międzyinnymi zużycia energii elektrycznej czy gazu.

– Sprawa trafiła do sądu trzykrotnie. Sąd wydał postanowienie, które nakazuje zapłatę tych wierzytelności, więc sprawa trafiła do komornika. Wnosiłem do niego o poszerzenie możliwości ściągnięcia tych należności ze spółek, których właścicielem jest pan Zbigniew Mazurek – poinformował burmistrz. – W innym trybie windykujemy kwestie związane z podatkami, ponieważ idzie to przez urząd skarbowy. Tutaj jest nieco lepsza sytuacja, bo ten ma pierwszeństwo do konta i wszystkie one są pozajmowane. Część środków udało nam się już ściągnąć, dlatego zaległość podatkowa i z opłat lokalnych to tylko 13 tysięcy 800 złotych – wyjaśnił burmistrz Leszek Kisiel.
bc
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama