W niedzielę, 27 czerwca, na przemyski Rynek zajechała sześciometrowa fajka i rozpoczęło się szesnaste Święto Fajki, którego organizatorami byli: prezydent Przemyśla, Dowództwo Garnizonu Przemyśl i Przemyski Klub Fajki. Podczas tegorocznej edycji motywem przewodnim była fajka podhalańska.
Nie przez przypadek to święto obchodzone jest w Przemyślu, wszak miasto jest jedynym ośrodkiem wytwórstwa fajek profesjonalnych w Polsce. Tradycje fajkarstwa sięgają połowy XIX wieku, kiedy powstała „Pierwsza Krajowa Wytwórnia dla wyrobów do palenia” Wincentego Swobody.
Najzdolniejszym uczniem Swobody był[paywall] Ludwik Walat (1907-1981). Od jego nazwiska do tej pory fajki przemyskich wytwórców zwyczajowo nazywane są „walatówkami”.
Później kontynuatorów tego rzemiosła było wielu i dzisiaj w mieście działa siedem wytwórni fajek, które cieszą się ogromnym powodzeniem na całym świecie. Dlatego nie bez powodu ktoś powiedział, że Przemyśl fajką stoi i z tego znany jest w całym kraju.
Na święto do miasta przyjechało kilkudziesięciu przedstawicieli klubów fajki z całej Polski. Kilka minut po szesnastej z Rynku wyruszył barwny pochód fajkarzy i fajczarzy (pierwsi wytwarzają fajki, a drudzy je palą).
Obok wieży zegarowej, w której mieści się Muzeum Dzwonów i Fajek, odbyło się uroczyste rozpalenie fajki. W wydarzeniu tym uczestniczyli wiceprezydent Bogusław Świeży, płk Marcin Dusza, aktualny król fajki Maciej Maciejewski oraz inicjator Święta Fajki Zbigniew Bednarczyk „Mr Bróg”.
Tradycją, jest, że podczas święta odbywa się turniej wolnego palenia fajki. W tegorocznej edycji kolejny raz zwyciężył Maciej Maciejewski z Gorzowa Wielkopolskiego, który został uroczyście koronowany na króla fajki.
Po korowodzie dla mieszkańców miasta na estradzie w Rynku zagrali: zespół Harnasie i zespoły z Klubu 5. Batalionu Strzelców Podhalańskich, Młodzieżowa Orkiestra Dęta Avanti z Sanoka oraz gwiazda wieczoru – Kapela Ciupaga.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze