– Załatwiałem ostatnio sprawę w budynku starostwa i zmuszony byłem cisnąć się w niedużym pomieszczeniu z pozostałymi interesantami, oczekując na swoją kolej.
Ludzi czekających podobnie jak ja było sporo, bo do obsługi wszystkich wyznaczona została tylko jedna osoba. Moim zdaniem w takiej sytuacji należałoby pomyśleć nad jakąś inną organizacją pracy urzędu, bo w obecnej sytuacji epidemiologicznej obecny sposób zawodzi. Można by stworzyć kilka stanowisk do obsługi petentów albo wpuszczać ograniczoną liczbę osób do pomieszczenia wewnątrz budynku, a reszcie kazać czekać na zewnątrz. Można by też spróbować umawiać telefonicznie ludzi na określoną godzinę, by wszyscy nie kumulowali się w urzędzie w jednym czasie. Ostatnio usłyszałem, że najlepiej przyjść rano, kiedy nie ma tłoku, więc stawiłem się na miejscu zaraz po godzinie 7. Niewiele to dało, bo i tak cisnąłem się z resztą interesantów w ciasnym pomieszczeniu – podsumowuje Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miałam do załatwienia sprawę w Przemyślu w starostwie i zajęło to chwilę, ale przynajmniej załatwione jednego dnia. Natomiast na to co dzieje się w Jarosławiu to przechodzi ludzkie pojęcie. Żeby w ogóle nie móc nic załatwić osobiście. Tylko wysyłanie wniosków i dosyłanie papierów przez tygodnie...
XXI wiek, a sprawy trzeba "załatwiać" osobiście w urzędach, w kolejkach, na dywaniku jako petent, w kolejce wśród ludzi kryjących się z krytyką, bo strach się narazić.A może tak potraktować obecny stan jako wyzwanie, coś udoskonalić, poddać pod przemyślenie Przemyślanie...
Miałam do załatwienia sprawę w Przemyślu w starostwie i zajęło to chwilę, ale przynajmniej załatwione jednego dnia. Natomiast na to co dzieje się w Jarosławiu to przechodzi ludzkie pojęcie. Żeby w ogóle nie móc nic załatwić osobiście. Tylko wysyłanie wniosków i dosyłanie papierów przez tygodnie...
XXI wiek, a sprawy trzeba "załatwiać" osobiście w urzędach, w kolejkach, na dywaniku jako petent, w kolejce wśród ludzi kryjących się z krytyką, bo strach się narazić.A może tak potraktować obecny stan jako wyzwanie, coś udoskonalić, poddać pod przemyślenie Przemyślanie...