Reklama

„Zablokować most!”, czyli kolejny film Roberta Młynarskiego [ZDJĘCIA]

Inspiracją do napisania scenariusza był felieton umieszczony na portalu przemyskim zatytułowany „Wojna Niemców z Niemcami o przemyskich Żydów”. To już kolejna produkcja Roberta Młynarskiego, obrazująca Przemyśl i losy jego mieszkańców podczas zbrojnych konfliktów.

– Film, nad jakim pracuję, to historia z 1942 roku, czyli z czasów drugiej wojny światowej, kiedy cały Przemyśl był już w niemieckich rękach. Jego na razie roboczy tytuł to Zablokować most!

– powiedział R. Młynarski. Scenariusz napisał w maju br. i mimo wielu znaków zapytania, wynikających z organizacji tego obrazu, postanowił rozpocząć zdjęcia. Do współpracy zaprosił Marka Niedźwieckiego, który notabene jest autorem wspomnianego felietonu oraz dwa stowarzyszenia – „Damy i Huzary” oraz Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K. Zadaniem pierwszego z nich jest udostępnianie statystów na plan przemyskiego getta, drugiego – żołnierzy czy to Wermachtu, czy Gwardii SS.

Reklama

– Największa trudność jaka mi towarzyszy przy kręceniu filmu to szukanie sterylnych miejsc i planów, które „uciekają” od współczesności, czyli samochody, znaki drogowe, wszelkiego rodzaju kolorowe reklamy czy banery. To także właściwy dobór osób. Tak, aby każda postać w jak najbardziej naturalny sposób podeszła do swojej roli. Wykorzystujemy niemal każde miejsce w Przemyślu, które nadaje się do wykorzystania, zaś sceny wewnętrzne kręcone są na przemyskim Karmelu, za co teraz jesteśmy ogromnie wdzięczni zakonowi

– powiedział R. Młynarski[paywall].

Reklama

Historia opowiada o losach dwóch Niemców – majora Maxa Lidtke i porucznika Alberta Battela, którzy w lipcu 1942 r. zablokowali most na Sanie, uniemożliwiając oddziałom SS wjazd na teren przemyskiego getta celem jego likwidacji. Film będzie miał formę dokumentalno-fabularną, gdzie wątki wywiadu z historykiem będą przeplatane inscenizacjami  oraz regularną fabułą.

Trudne i wymagające zadanie

– Jak podczas tworzenia wcześniejszych filmów, tak i ten powstaje bez żadnego dofinansowania. Jest wynikiem wyłącznie mojej pasji i osób, które tę pasję podzielają. Po raz pierwszy miałem przyjemność pracować na planie z kilkudziesięcioma osobami jednocześnie. To bardzo trudne i wymagające zajęcie. Do tej pory w moich filmach było tych osób maksymalnie pięć, może sześć

Reklama

– zdradził R. Młynarski, dodając:

– Moim zdaniem ten film ma dwa cele. Pierwszy to ukazanie kolejnej historii światowej przez pryzmat lokalny. W naszym przypadku przez pryzmat Przemyśla. Drugi to zadanie sobie pytania, czy istnieje łatwy podział na dobro i zło w tak zawoalowanej wojennej rzeczywistości?

Co ciekawe, do dzisiaj mieszkają w Przemyślu osoby, które poprzez rodzinne konotacje, mają osobistą wiedzę na temat głównych bohaterów (Lidtke i Battela).

– Do takich osób chciałbym dotrzeć i mam już pewne namiary. Cała historia tej produkcji to czas lata, więc mam nadzieję, że zdążymy ze wszystkim zdjęciami do jesieni. Wówczas planujemy premierę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, uda się

Reklama

– podsumował R. Młynarski.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/08/2024 17:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości