Presja ma sens – tak jednym zdaniem można określić obecną sytuację dotyczącą przebiegu zachodniej obwodnicy Przemyśla. Ostatnie pisma, jakie otrzymał z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad radny Piotr Krzeszowski, od początku zaangażowany w ten problem, napawają optymizmem. Jest spora szansa, aby postulaty o wytyczeniu trasy poza granicami miasta, się ziściły.
Od kilku miesięcy sprawa ucichła, ale to nie znaczy, że nic się wokół niej nie dzieje. Radny P. Krzeszowski skierował do p.o. dyrektora GDDKiA Pawła Woźniaka pismo o ponowne rozpatrzenie wariantów możliwego przebiegu zachodniej obwodnicy miasta. Odpowiedź otrzymał budującą. Przede wszystkim dotyczy ona poprawy dokumentacji i opracowania pod nazwą Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe z elementami koncepcji programowej (etap I). Wówczas po raz kolejny zbierze się Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI), która ostatecznie określi rekomendację wariantu przebiegu obwodnicy. Ten zostanie wprowadzony do wniosku o uzyskanie decyzji środowiskowej. Przeprowadzona zostanie także tzw. analiza wielokryterialna, która wskaże najkorzystniejszy wariant. Analiza obejmie swoimi kryteriami także aspekty społeczne, które mogą być rozstrzygające dla danego wariantu. Będą brane pod uwagę także stanowiska lokalnych władz i mieszkańców. Czyli to, o co przez wiele miesięcy walczyli mieszkańcy tamtych rejonów Przemyśla[paywall].
– Z tych pism wynika, że sprawy związane z przebiegiem i budową zachodniej obwodnicy miasta Przemyśla idą wreszcie w dobrym kierunku
Reklama
– z radością w głosie powiedział radny P. Krzeszowski.
– Jak bowiem wskazano w piśmie otrzymanym od GDDKiA w Warszawie, na posiedzeniu KOPI, które odbyło się 21 maja tego roku nie zatwierdzono żadnego wariantu wskazanego przez GDDKiA do dalszych prac. To najważniejsza informacja. To także wreszcie wzięcie pod uwagę zdecydowany głos sprzeciwu praktycznie wszystkich osób zabierających głos w dyskusji, zarówno ze strony władz lokalnych jak i komitetów społecznych. Na początku lipca spotkaliśmy się razem z paniami Elżbietą Gaweł i Grażyną Korol reprezentującymi komitety społeczne z panem Markiem Ustrobińskim, dyrektorem rzeszowskiego oddziału GDDKiA. Przedstawiliśmy nasze argumenty odnośnie wariantu 5A, który całkowicie omija miasto. Pan dyrektor bardzo pozytywnie przyjął nasze postulaty i zapewnił, że ustalenie z protokołu KOPI będą realizowane. Cieszy bardzo fakt, że wspólna trzyletnia praca wraz z komitetami społecznymi z Lipowicy i ulicy Węgierskiej nie idzie na marne i przynosi wymierne efekty
Reklama
– dodał P. Krzeszowski.
To światełko w tunelu, ale na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać.
– Cały czas monitorujemy sytuacje, właśnie teraz bowiem zapadają rozstrzygające decyzje. Mam nadzieje, że przedstawione w pismach zapisy o braniu pod uwagę stanowiska lokalnych władz i mieszkańców spowodują, że na kolejnym posiedzeniu KOPI zostanie przedstawiony wariant, omijający tereny miejskie. Wariant korzystny zarówno dla miasta i jego mieszkańców
– z nadzieją w głosie stwierdził P. Krzeszowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze