Reklama

Zapotocki i Kulawik zawieszeni w prawach członków SLD

– Mieliśmy dwadzieścia trzy tysiące członków, od godziny mamy dwadzieścia dwa tysiące dziewięćset dziewięćdziesięciu ośmiu. I dobrze mi z tym. Elektorat jest dla nas najważniejszy, a elektorat wie, jaki mamy program. Jak ktoś chce go łamać, to wypad! – powiedział podczas internetowego czatu szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty. Słowo „wypad” skierował do dwóch przemyskich radnych SLD – Janusza Zapotockiego i Tomasza Kulawika.

W. Czarzasty poinformował o zawieszeniu, ale – na razie – nie o relegowaniu z partii J. Zapotockiego i T. Kulawika. Wszystko przez wydarzenia, do których doszło podczas 34. sesji Rady Miejskiej w Przemyślu. Wówczas przemyski Klub Radnych SLD, wspólnie z radnymi Prawa i Sprawiedliwości, Regii Civitas i radną niezależną odwołali z funkcji przewodniczącej rady Ewę Sawicką (Koalicja Obywatelska) i wiceprzewodniczącego Andrzeja Zapałowskiego (Wspólnie dla Przemyśla)[paywall].

O zawieszenie J. Zapotockiego i T. Kulawika wnioskował szef podkarpackich struktur SLD, poseł Wiesław Buż, który 9 czerwca br. zwołał w tej sprawie konferencję prasową w Rzeszowie. Dodajmy tylko, że trzecia osoba z Klubu Radnych SLD Bogumiła Nowak, która także głosowała za odwołaniem wspomnianych, nie należy formalnie do SLD.

Reklama

– Klub Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Radzie Miejskiej w Przemyślu, bez uzgodnienia z władzami wojewódzkimi, wziął udział w zmianie składu osobowego prezydium – stwierdził podczas konferencji poseł W. Buż. – Przemyski klub radnych SLD miał pozostać do końca kadencji w samodzielnej opozycji, głosując za rozwiązaniami korzystnymi dla miasta, ale nie ma naszej zgody na to, by robić to PiS-em, konkurentem numer jeden na scenie politycznej – dodał.

Wspomniany W. Czarzasty wyjaśnił jeszcze, że nieczęsto mu się zdarza używanie aż takich metod dyscyplinarnych, ale... – Mam takie uprawnienia jako szef partii, bardzo rzadko z nich korzystam. Zawieszam i wnioskuję do sądu o wykluczenie ich z partii w trybie natychmiastowym – powiedział.

Reklama

Sprawą ewentualnej relegacji obu przemyskich radnych zajmie się Zarząd Krajowy SLD i sąd partyjny.

Zarówno J. Zapotocki, jak i T. Kulawik nie chcą specjalnie komentować tej sprawy. – Nie chcemy komentować decyzji pana przewodniczącego. To są wewnętrzne sprawy partii. Nie gniewam się na partię. Serce dalej mam po lewej stronie. Dla mnie najważniejszy jest samorząd i ci ludzie, którzy mi zaufali. Będę pracować dalej ponad podziałami politycznymi dla dobra miasta i mieszkańców. Kompletną bzdurą jest mówienie, że przejęliśmy władzę czy coś podobnego. Wybory wygrał prezydent Bakun i on rządzi miastem. Do realizacji swoich zobowiązań wziął sobie koalicjanta, z którym ma to robić. Zmiany w radzie, by przytoczyć słowa pana radnego Zapałowskiego z ostatniej sesji, z którymi w zupełności się zgadzam, są sprawami tylko technicznymi. Cała mądrość ekipy rządzącej będzie polegać na tym, że pan prezydent musi teraz przekonać wszystkich radnych do swoich pomysłów – stwierdził J. Zapotocki.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ela - niezalogowany 2020-06-15 20:07:20

    Nie są warci nawet plunięcia w pysk,flegma szlachetniejsza niż oni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gienek - niezalogowany 2020-06-15 20:10:31

    No i jaki problem?   Zapiszą się do PiS-u. Zresztą czym jest dzisiaj SLD?  Przecież to zbieranina części rowerowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    KINGA - niezalogowany 2020-06-15 20:12:23

    Taż to kopia LUSI SYFONOWEJ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama