Istnieją od 6 lat. Połączyła ich pasja wspólnego śpiewania, którą rozwijają pod skrzydłami nauczyciela muzyki Piotra Szelążka. Chórzyści z Przemyśla rozsławiają miasto w różnych zakątkach kraju i świata. Ostatnio odbyli muzyczną podróż do Rzymu, a przed nimi... Betlejem.
Trzon Młodzieżowego Chóru Kameralnego „Vox Iuventum” z Przemyśla stanowią absolwenci Gimnazjum nr 5, wcześniej zaangażowani w działania chóru „Amantis Cantare”, skupiającego uczniów przemyskiej „Kantówki” i Szkoły Podstawowej nr 4. Wspierają ich uczniowie szkoły muzycznej i licealiści z I i II LO. Razem to około 30 rozśpiewanych osób w wieku od 14 do 19 lat. Muzycznym działaniom młodzieży, prowadzonej przez chórmistrza Piotra Szelążka, patronuje Przemyskie Centrum Kultury i Nauki „Zamek”. O sobie mówią „rodzina”. Łączy ich nie tylko muzyka, ale też zapał, konsekwencja i jednakowa wrażliwość. Realizując muzyczną pasję, występują dla przemyślan, ale swoje rodzinne miasto promują też w różnych zakątkach Polski, a także świata, m.in. we Francji, Niemczech, Luksemburgu. Niedawno, między 19 a 24 marca br., mieli okazję wystąpić w Rzymie[paywall].

fot.ze zbiorów własnych
Chórzyści z „Vox Iuventum” swoim śpiewem ubogacili uroczystą liturgię w Bazylice św. Piotra w Watykanie, odprawianą przez kard. Konrada Krajewskiego. Zaśpiewali przy grobie Ojca Świętego Jana Pawła II.
Żeby zaśpiewać na mszy św. w bazylice, odprawianej przez kard. Konrada Krajewskiego, chórzyści musieli uzyskać specjalne pozwolenie. A że eucharystia transmitowana była przez Radio Watykańskie, można było ich usłyszeć na całym świecie. Wyprawa powiązana była ze zwiedzaniem Rzymu, gdzie przemyślanie spędzili 6 dni, pieszo pokonując około 60 km. Na trasie ich eskapady były liczne zabytki oraz Radio Watykańskie. W rozgłośni odwiedzili miejsce szczególne – studio nagrań, w którym Jan Paweł II zwracał się do wiernych na całym świecie.
Śpiew przemyskiej młodzieży można było usłyszeć w bardzo wielu miejscach w Rzymie. – W zasadzie nie śpiewaliśmy tylko w samolocie. A poza tym, wszędzie tam, gdzie to było możliwe. W hotelu, przemierzając ulice, w kościołach i bazylikach, na Schodach Hiszpańskich, gdzie dostaliśmy potężne brawa. Dopasowywaliśmy repertuar do miejsca, w którym akurat byliśmy. W zależności od niego była to albo muzyka liturgiczna, albo rozrywkowa. W dwóch polskich kościołach wystąpiliśmy dla Polaków mieszkających w Rzymie. Zaśpiewaliśmy też na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. Po odśpiewaniu polskiego hymnu przy grobie generała Andersa i pieśni Gaude Mater Polonia emocje były tak duże, że wycisnęły łzy wzruszenia – przywołuje najważniejsze momenty pobytu w Rzymie P. Szelążek. – Właśnie tam od pracownicy muzeum, znajdującego się przy cmentarzu usłyszałem słowa „Dziękuję panu za tę młodzież”. To dla mnie najwspanialsze podziękowanie za pracę z chórem – podkreśla.
Przed nimi szansa na urzeczywistnienie kolejnego marzenia. W grudniu przyszłego lub kolejnego roku planują zaśpiewać Dzisiaj w Betlejem w... Betlejem – mieście narodzin Chrystusa. Jako redakcja życzymy zatem realizacji planów i wielu sukcesów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Najlepsi!