Reklama

Zbrodnia i miłość, czyli „Oslo Plaza 1995” [ZDJĘCIA I KONKURS DLA CZYTELNIKÓW]


Na rynek wydawniczy trafiła druga książka młodej autorki z Olszan w gminie Krasiczyn Magdaleny Kostki, zatytułowana „Oslo Plaza 1995”. Mroczna opowieść to wynik inspiracji niewyjaśnioną dotąd prawdziwą historią Jennifer Fergate, którą została znaleziona martwa w pokoju hotelowym w luksusowym hotelu w stolicy Norwegii. O fascynacji jedną z najbardziej zagadkowych spraw kryminalistycznych, twórczych inspiracjach i kolejnych literackich działaniach autorka opowiedziała podczas spotkania z czytelnikami w Gminnej Bibliotece Publicznej w Krasiczynie.


Magdalena Kostka dorastała w Przemyślu i tu ukończyła I Liceum Ogólnokształcące. Jest absolwentką dietetyki klinicznej na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, niemal od zawsze zafascynowaną światem literatury. Kreowanie historii to coś, co robiła od najmłodszych lat, dopisując zakończenia do czytanych powieści. Jej pierwsza powieść – „London fairytales” – ukazała się na rynku wydawniczym w grudniu 2024 roku, natomiast całkiem niedawno do rąk czytelników trafiła druga – „Oslo Plaza 1995”. Obie książki łączy postać Jamesa Walkera – którego losy czytelnicy mieli okazję poznać na kartach „London fairytales”, ale z powodzeniem można je czytać niezależnie.

„Oslo Plaza 1995” to prawdziwa gratka dla miłośników true crime, emocjonalny rollercoster i próba zrozumienia ludzkich emocji i motywacji w jednym. Na spotkaniu w GBP w Krasiczynie, które poprowadziła szefowa wspomnianej placówki Magdalena Błachut, autorka opowiedziała uczestnikom o swoich próbach zbliżenia się do historii Jennifer Fergate, o tym, jak bardzo ją poruszyła i jak wiele inspiracji czerpać można z podcastów kryminalnych.

Reklama

– Akurat ten jeden, poświęcony sprawie Jennifer Fergate, na długo zapadł mi w pamięć. Wówczas pomyślałam, że ktoś powinien opisać tę historię. W tej sprawie nic się nie zgadza i jest wiele znaków zapytania. Mniej więcej rok po zapoznaniu się z nią usiadłam do pisania. Część faktów musiałam odrzucić, bo nie pasowały do linii fabularnej, którą obrałam, ale trzon historii się zgadza. Kobiecie, która została znaleziona martwa w hotelowym pokoju, postanowiłam nadać imię i nazwisko oraz tożsamość (to, kim była naprawdę, nigdy nie zostało przez śledczych ustalone, została pochowana w anonimowym grobie – przyp. aut.) – powiedziała M. Kostka.

Jak dodała, sporą trudność stanowiła dla niej emocjonalna warstwa przedstawionej historii, bo czuje się związana ze swoimi bohaterami. Opowiadała też o samym procesie tworzenia powieści, momentach zawieszenia i następujących w trakcie pisania zmianach koncepcji.

Reklama

– Wersja książki, którą oddałam czytelnikom, znacznie różni się od tej pierwotnej, a powstawała w ciągu 3 lat. Ta książka w zasadzie dojrzewała razem ze mną jako autorką – mówiła M. Kostka.

Lubię tworzyć bohaterów niejednoznacznych

Najnowsza powieść autorki to przede wszystkim opowieść o ludzkich wyborach i konsekwencjach, przed którymi nie da się uciec. Na kartach powieści obserwujemy bowiem wewnętrzną przemianę Zoi – głównej bohaterki – płatnej zabójczyni, która w życiu prywatnym jest matką i żoną spragnioną bliskości i czułości. Wpleciony w fabułę wątek macierzyństwa to zabieg, który pomógł autorce połączyć tę i wcześniejszą powieść, ale też pozwolił na zagęszczenie i skomplikowanie przedstawionej historii. Losy bohaterki, powiązane z dwoma męskimi postaciami, mocno się gmatwają wraz z rozwojem fabuły osadzonej w Moskwie lat 90., która bez wątpienia wciąga i intryguje. Znajdziemy w niej świat przemocy, chłodnych kalkulacji i[paywall] manipulacji oraz wysublimowane, krwawe opisy zbrodni, jak i czysto ludzkie pragnienia: potrzebę miłości czy akceptacji.

Reklama

– Lubię tworzyć bohaterów moralnie niejednoznacznych, pełnych sprzeczności, którzy potrafią jednocześnie odpychać i wzbudzać sympatię. Warstwa emocjonalna to coś, co jest dla mnie bardzo ważne i czemu poświęcam w książce dużą uwagę – mówiła M. Kostka.

Będzie kolejna odsłona serii

Autorka zdradziła swoje plany na przyszłość. Wynika z nich, że miłośnicy jej dotychczasowej twórczości mogą liczyć na kolejne czytelnicze niespodzianki.

– Chciałabym, żeby była to większa seria, składająca się z sześciu części. Moja trzecia książka będzie dotyczyła kompletnie kogoś innego, a na etapie czwartej losy wszystkich bohaterów się połączą. Obecnie kończę już pisać część szóstą. Każdą książkę będzie można czytać niezależnie od reszty, a zestawione razem dadzą kompletny obraz wszystkich relacji. Nie mogę się doczekać, kiedy będę się mogła nimi wszystkimi podzielić z czytelnikami – zapowiedziała M. Kostka.

Reklama

Autorka opowiedziała też o współpracy z wydawnictwem, obejmującym też przygotowanie okładki i zdradziła, kto jest pierwszym recenzentem jej twórczości oraz jakie ma sposoby na brak weny. Na koniec odniosła się też do swojej pierwszej książki, na którą dziś patrzy już nieco bardziej doświadczonym okiem.

UWAGA, KONKURS!

Dla naszych czytelników mamy cztery bezpłatne egzemplarze książki „Oslo Plaza 1995” autorstwa M. Kostki. By je zdobyć, wystarczy zadzwonić do redakcji w piątek, 3 lipca czerwca, o g. 13. Zapraszamy do zabawy!

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/07/2026 17:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości