Reklama

Zenek Martyniuk rozgrzał publiczność do czerwoności. [GALERIA]

Na pięknych błoniach nad Wiarem w Huwnikach po raz kolejny swoje umiejętności zaprezentowali artyści z Polski, Ukrainy, Słowacji. Gorącymi brawami przyjęto debiut Zespołu Ludowego z Kupiatycz, a stoiska okolicznych kół gospodyń wiejskich tradycyjnie cieszyły się ogromnym zainteresowaniem smakoszy lokalnego jadła. Królowały żeberka na kapuście, kisałyca i pampuchy. Na finał zagrał Zenek Martyniuk. Gospodarzem Festiwalu pod nazwą „Kultura Karpat – Tradycja i Współczesność” była gmina Fredropol. Kilka godzin wcześniej Zenek Martyniuk koncertował w Dubiecku.

Komisja oceniająca jakość i oryginalność prezentowanych w Huwnikach potraw miała w tym roku szczególnie trudne zadanie. Koła gospodyń wiejskich z terenu gminy Fredropol zaprezentowały się niezwykle okazale. Hitem okazały się żeberka na kapuście przygotowane przez KGW z Nowych Sadów. Drugie miejsce przypadło w udziale paniom z KGW w Aksmanicach za kisałycę (żur po karpacku), trzecie –  KGW w Młodowicach za pampuchy z sosem grzybowym (w wersji na słono) i sosem jagodowym (na słodko). Kapitalnie smakowały również hryczaniki przygotowane przez KGW w Darowicach i gołąbki z ziemniaków z sosem cebulowym w wykonaniu KGW Kniażyce. Po uroczystym rozpoczęciu festiwalu przez wójta gminy Fredropol Mariusza Śnieżka na scenie zaprezentowali się między innymi artyści z Ukrainy: Grupa Merilend, Wesoła Lubisza (Słowacja), Zespół Gminy Obroshyn, Zespół Ludowy Kupiatycze. Ten ostatni wywołał duże zainteresowanie, ponieważ polonez, tańce rzeszowskie i tańce lasowiackie w ich wykonaniu nie tylko bardzo podobały się publiczności, ale był debiutem scenicznym.

– Cieszę się z ich występu. Tym bardziej, że nie mieliśmy dotąd rodzimego zespołu ludowego, a ta grupa pasjonatów tańca składa się głównie z mieszkańców Kupiatycz. Zespół świetnie się wpisał w charakter festiwalu, czyli kultywowania rodzimej tradycji – powiedział Mariusz Śnieżek, wójt gminy Fredropol, organizator festiwalu. Wśród zaproszonych gości byli także [paywall]parlamentarzyści: posłanka Anna Szmidt, posłowie Marek Kuchciński i Marek Rząsa, komendanci placówek Straży Granicznej z Huwnik, Hermanowic i Wojtkowej: ppłk. Robert Cwynar, ppłk. Marek Głowacz, ppłk. Jerzy Witko oraz goście z zagranicy: Anton Kustyk, zastępca wójta gminy Obroshyn (Ukraina), Ivan Lozynsky – burmistrz miasta Rudki (Ukraina), Jozef Sklenčár – starosta Ľubišy (Słowacja), Mirosława Koroliuk – burmistrz miasta Chyrów (Ukraina). Nad sprawnym przebiegiem festiwalu, oprócz wójta Fredropola, czuwali pracownicy urzędu.

Reklama

 

W oczekiwaniu na Martyniuka

Plac nad Wiarem z każdą godziną zapełniał się coraz bardziej. Każdy starał się zająć jak najlepsze miejsce przed sceną albo w jej okolicach. Pogoda sprzyjała, więc rozkładano koce, krzesełka, stoliki, a dzieciaki mogły się popluskać w ciepłym Wiarze. Samochodów przybywało. Miejsca parkingowe i pobocza pękały w szwach. Nad wszystkim czuwała policja, straż pożarna, pracownicy gminy, wolontariusze. Oczekiwanie na gwiazdę wieczoru Zenka Martyniuka skracali sobie wizytami na stoiskach kulinarnych. Dla dzieci organizatorzy też przygotowali wiele atrakcji. Zenek Martyniuk w tym czasie koncertował w nieodległym Dubiecku. Władze Miasta i Gminy Dubicka z burmistrzem Jackiem Grzegorzakiem także musiały sobie poradzić z ogromną frekwencją. Wszystkie parkingi w mieście były zajęte do ostatniego miejsca, a pobocza pełne samochodów, od strony Przemyśla ciągnących się już od Nienadowej. Wreszcie Zenek dotarł do Huwnik! Napięcie jednak nadal rosło. Dokładnie to brak napięcia. Intensywny krótkotrwały deszcz skomplikował na pięć minut organizatorom życie. Zenek Martyniuk udowodnił, że z niejednego artystycznego pieca jadł chleb i spokojnie przyjął utrudnienia pogodowe. Dzień był upalny. Gdy ze sceny wybrzmiały pierwsze rytmy przebojów, temperatura sięgnęła zenitu. Uczestnicy festiwalu bawili się znakomicie. Koncert trwał dłużej, niż planowali organizatorzy. Martyniuk bisował trzy razy i długo po koncercie rozdawał autografy. Do godziny pierwszej w nocy chętni bawili się pod gwiazdami przy muzyce zespołu Axel.

Reklama

Artyści z Ukrainy, żegnając się z organizatorami festiwalu, powiedzieli: – Dzięki wam przez półtorej dnia mogliśmy zapomnieć o wojnie. Dziękujemy!

Potrawy konkursowe przygotowało pięć kół: KGW Kwiat Jabłoni z Nowych Sadów – żeberka na kapuście (I nagroda), KGW Aksmanice – kicełyca, żur karpacki (II nagroda), KGW Młodowice – pampuchy z sosem grzybowym i jagodowym (III nagroda), KGW Darowice – hryczniki (wyróżnienie), KGW Kniażyce – gołąbki z ziemniaków z sosem cebulowym (wyróżnienie).

 

 

Na scenie zaprezentowali się artyści z Polski, Ukrainy i Słowacji: Zespół Ludowy z Kupiatycz, Zespół nauczycieli Szkoły Muzycznej z Obroshyna, Rudkiwskie Berehyny, Wiktoria Wołoszyn, Petro Wołoszyn, Zespół Merilena z Hyrowa, Zespół Vesoła Lubisa, Zespół Karpatia, Zespół Mr Dex.

Reklama

 

 

 

Podziękowania: W oficjalnym komunikacie organizatorzy napisali: „Dziękujemy wszystkim osobom, organizacjom i instytucjom zaangażowanym w organizację festiwalu: kołom gospodyń wiejskich z Huwnik, Aksmanic, Rybotycz, Sierakość, Nowych Sadów, Młodowic, Kupiatcz, Darowic, Kniażyc, Kormanic. Druhnom i druhom z OSP Makowa, OSP Młodowice, OSP Kniażyce, OSP Fredropol, Policji, Straży Granicznej, Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Dziękujemy sponsorom, wystawcom: Zespół Parków Krajobrazowych w Przemyślu.  

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/07/2024 19:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama