Samorządy otwierają przedszkola i żłobki, ale z małym poślizgiem. Spośród miast naszego regionu tylko w Narolu przedszkola uda się uruchomić już 6 maja. Największe celują w najbliższy poniedziałek, 11 maja, inne będą potrzebować dodatkowego tygodnia i otwarcie tego rodzaju placówek wstępnie ustaliły na 18 maja. Niezależnie od decyzji władz lokalnych rodzice niechętnie posyłają swoje pociechy do przedszkoli.
W ramach kolejnego etapu luzowania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa rząd zezwolił na otwieranie przedszkoli i żłobków od 6 maja. Ostateczną decyzję pozostawił jednak samorządom, cedując na nie szereg obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa epidemiologicznego zarówno nauczycielom, jak i ich podopiecznym. Miasta naszego regionu z otwarciem placówek jednak się nie spieszą.
Wytyczne dotyczące organizacji zajęć w przedszkolach wydało najpierw Ministerstwo Edukacji Narodowej, potem Główny Inspektorat Sanitarny. MEN zachęca na przykład do wywieszenia plakatów z zasadami prawidłowego mycia rąk, zaleca organizację niezawodnych kanałów komunikacyjnych z rodzicami oraz organem prowadzącym, m.in. na wypadek podejrzenia wystąpienia zakażenia wirusem na terenie placówki. Ponadto zaleca samorządowcom zaopatrzenie pracowników przedszkoli w indywidualne środki ochrony osobistej: jednorazowe rękawiczki, maseczki, ewentualnie przyłbice, nieprzemakalne fartuchy z długim rękawem oraz zabezpieczenie możliwości szybkiego uzupełniania kadry pedagogicznej w przypadku nieobecności nauczycieli z powodu choroby lub kwarantanny. GIS uszczegóławia jeszcze, że w sali nie powinno przebywać więcej niż 12 dzieci, a minimalna przestrzeń do wypoczynku, zabawy i zajęć nie może być mniejsza niż 4 metry kwadratowe przypadające na osobę. Ponadto dzieciom nie wolno udostępniać zabawek, których nie da się łatwo zdezynfekować, sale mają być wietrzone raz na godzinę, a powierzchnie tzw. dotykowe, np. klamki czy blaty, dezynfekowane raz dziennie. Rzecz jasna do przedszkoli nie należy posyłać dzieci chorych, ale także takich, w których domach jeden z domowników objęty jest chociażby kwarantanną.
Realizacja wytycznych MEN i GIS wydaje się procesem skomplikowanym, zwłaszcza że na przykład środków ochrony osobistej na rynku brakuje, a jeśli trzymać się litery oficjalnych dokumentów, potrzeba ich niemało. Miasta do zagadnienia podeszły więc na kilka różnych sposobów. W niektórych włodarze podejmowali arbitralne decyzje, gdzie indziej reagowali na sugestie dyrektorów podległych im przedszkoli. I tak we wzmiankowanym już Narolu dzieci do przedszkoli będzie można wysyłać już od środy, 6 maja. Dwa największe miasta regionu placówki otworzą najpewniej nieco później. – Obecnie wiemy, że nie uda się nam otworzyć wyżej wymienionych placówek w dniu 6 maja br. Bardziej realny jest termin 11 maja, do którego się właśnie przymierzamy – stwierdza Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia. W podobnym tonie wypowiada się Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla. – Początkowo mieliśmy zamiar otworzyć nasze przedszkola już 6 maja., jednak na prośbę dyrektorów placówek wydłużyliśmy ten czas do poniedziałku, 11 maja – wyjaśnia. – Chcemy jak najlepiej przygotować się na przyjęcie maluchów, a tym samym zapewnić im, ich rodzicom oraz przedszkolnej kadrze maksimum bezpieczeństwa – deklaruje. Podobną decyzję podjęto także w Lubaczowie – tu przedszkola również wystartują od najbliższego poniedziałku. Pozostałe miasta się wahają. W żadnym 6 maj nie jest brany pod uwagę. W Pruchniku – jak poinformowała nas Alicja Chmielecka, inspektor ds. oświaty w tamtejszym urzędzie miejskim – rozważana jest data 13 maja, choć w chwili oddawania niniejszego tekstu wiążące decyzje w tej sprawie nie zapadły. Dość kategorycznie wypowiedział się natomiast Urząd Miasta w Przeworsku, informując mieszkańców, że przedszkola otworzy nie wcześniej, jak 18 maja, podając jednocześnie, że także placówki prywatne na terenie miasta pozostaną zamknięte. Z kolei w Oleszycach, także ze względu na fakt, że tamtejsze przedszkole jest w przebudowie, podjęto decyzję, że nie zostanie ono otwarte przed 24 maja. W pozostałych dwóch gminach o statucie miast, tj. w Kańczudze i Radymnie, trwa proces decyzyjny, wiadomo tylko, że pierwszy proponowany przez stronę rządową termin nie jest tam brany pod uwagę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gdyby nie było pandemii to w niedzielę i święta by posłali dzieci!!!Taka jest prawda
Gdyby nie było pandemii to w niedzielę i święta by posłali dzieci!!!taka jest prawda
No bo niema epidemii ani pandemii. Jest sezon grypowy, który w zasadzie się kończy. To rząd, chyba pod wpływem plam na słońcu, wmówił ludziom tę epidemię, a ludzie jak to ludzie, łyknęli wszystko jak ciepłe kluski.
Przedszkole otwarte dla pojedynczych przypadków, brak odpowiedniego zabezpieczenia i ochrony,którą niby samorządy mają zapewnić. Jedna wielka niewiadoma i strach. Nie jest to na pewno powód do dumy. Ale co tam, najważniejsze, że piszą w gazetach.
Rzeczywiście.... Brawo dla Narola... Ryzyko podjęte tylko dla dwójki dzieci, których rodzicem jest pracownik gminy....przypadek
Myślę, że nie można nikogo z rodziców oceniać za to, że nie ma z kim zostawić dzieci - takie myślenie przypomina czasy nazistów, bo nikt ze strachu nie mógł się wychylić, bo jakiś zawistny rodzic ocenia innego rodzica. Jeżeli ktoś ma wybór a oddaje dziecko to się dziwię ale jeśli nie ma takowego to nie drzyjcie na nim szat ...
Ludzie ogarnijcie się! Zacznijcie pracować u prywaciarza to zobaczycie jak słodko i czy będziecie mieć wybór wysłać czy nie wysłać dziecko do przedszkola. Sama wysłałem, bo nie miałam wyboru, a właściwie to miałam pracować lub nie! Tak to mogą sobie pisać jacyś nadufani nauczyciele, którzy widza jedynie koniec swojego nosa i nic więcej
Mieszkam w Bonn ale u nas szkoły już chwilę temu ruszyły. Teraz od 25 maja puszczają I II i III klasy to dopiero będą nauczyciele mieli stracha jak w reszcie Europy. Wiem, że dobrze było siedzieć w domu a inni do roboty
Gdyby nie było pandemii to w niedzielę i święta by posłali dzieci!!!Taka jest prawda
Gdyby nie było pandemii to w niedzielę i święta by posłali dzieci!!!taka jest prawda
Prawda, święta prawda