Reklama

Złodziej stroiszu w rękach strażników. Grozi mu grzywna do 5000 zł

01/02/2015 07:11

– 59-latek został ujęty, gdy samochodem próbował wywieźć z lasu około dwóch metrów przestrzennych jedliny – informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

– W toku dochodzenia strażnicy leśni wraz z leśnikami znaleźli w leśnictwie Borowiec także przygotowany już do wywozu materiał o łącznej objętości 16 metrów przestrzennych. Cała akcja odbyła się w godzinach nocnych z 22 na 23 stycznia – dodaje rzecznik.

Do zdarzenia doszło na terenie Nadleśnictwa Kańczuga.

– Według naszego rozeznania sprawca jest członkiem grupy tak zwanych stroiszowców działającej od kilku lat na terenie nadleśnictw Pogórza Przemyskiego i Dynowskiego – wyjaśnia Marszałek.

– Jej członkowie byli już wielokrotnie karani – słyszymy od Wojciecha Jamroza, komendanta Straży Leśnej Nadleśnictwa Kańczuga. – Nielegalnie pozyskany stroisz jest wywożony w okolice Warszawy i tam odbierany przez firmy zajmujące się jego dalszą sprzedażą. Działalność ta nasila się przed Świętem Zmarłych i świętami Bożego Narodzenia. Gałązki jodłowe obcinane są z dorodnych drzewek i przygotowywane w wiązki w ciągu dnia, a ich wywóz następuje nocą – wtajemnicza.

Reklama

Podejrzany o kradzież stroiszu jodłowego przyznał się do winy. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Mężczyźnie grozi grzywna do 5000 zł.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości