Reklama

Złota Góra nadal nieodebrana i z nowymi problemami. Odskakują włazy studzienek

13/10/2018 18:30

Historia problemów na Złotej Górze przeradza się w prawdziwą epopeję. Tym razem chodzi o studzienki kanalizacyjne. Miały być wykonane w nowoczesnej technologii i podobno są – ale po najechaniu potrafią się otworzyć.

Zadzwonił do nas zbulwersowany czytelnik. – Mieszkam na Złotej Górze. Któregoś dnia, wracając do domu, usłyszałem dziwny hałas – informuje. – Po tym remoncie po najechaniu na właz w ogóle jest głośniej, ale ten dźwięk był inny – dodaje. Nasz czytelnik zatrzymał się i okazało się, że za jego samochodem pokrywa włazu odskoczyła, otwierając studzienkę. – Byłem w szoku, jak to zobaczyłem – mówi. Wykonał zdjęcie i poinformował policję. Do dziś przy jednej ze studzienek na Złotej Górze stoi słupek ograniczający przejezdność w tym miejscu.[paywall]

Studzienki na Złotej Górze to problem znany od lat, wpuszczone są w pas ruchu w ten sposób, że w zasadzie nie sposób ich ominąć. Żeby przejechać odcinkiem od skrzyżowania z Lwowską do szkoły rolniczej, trzeba zaliczyć przynajmniej kilka nieprzyjemnych uderzeń. Ale odskakujących pokryw włazów mieszkańcy jeszcze nie przerabiali. – Konstrukcja tych włazów miała być nowoczesna, jednak okazuje się, że po najechaniu ciężkiego pojazdu odskakują – wyjaśnia naturę problemu Jan Obłoza, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.

W poniedziałek (1 października) odbyło się spotkanie strony miejskiej, przedstawicieli starostwa, wykonawcy kanalizacji oraz wykonawcy nawierzchni w sprawie rozwiązania problemów na Złotej Górze, w tym także feralnych włazów. Konkretów jednak ciągle niewiele. – Ustaliliśmy, że obecnie nie ma możliwości odbioru drogi, która jest w takim stanie technicznym – relacjonuje sekretarz miasta Janusz Wajhajmer, utrzymując tym samym znane już od kilku tygodni stanowisko ratusza. – To nie są tylko studzienki, ale też zastoiska wody – wylicza także znane już problemy feralnej inwestycji. Jak twierdzi sekretarz, wykluczono odpowiedzialność za otwierające się studzienki firmy wykonującej kanalizację. Przesłanka była prosta: na pozostałych odcinkach problem odskakujących pokryw nie występuje. Do piątku (5 października) wykonawca miał przedstawić program usunięcia usterek na Złotej Górze, na razie nie wiadomo jednak, kiedy go wdroży, a co ważniejsze – na ile skutecznie.
pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zk - niezalogowany 2018-10-15 16:41:59

    Nowe rondo na na skrzyżowaniu ul. Pawłosiowskiej w Jarosławiu i drogi do Pawłosiowa też jest źle wyprofilowane. Jadąc z kierunku od Strzeleckiej do Lotników mocne pochylenie jezdni w kierunku zewnętrznego krawężnika. Jak będzie ślisko, felgi i opony będą niszczone seryjnie na krawężniku. Ciekawe czy zostanie ten bubel odebrany w takiej formie jak został wybudowany?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dion - niezalogowany 2018-10-23 10:07:13

    Prawda

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama