Przeworsk pożegnał porucznika Juliana Kamyckiego, wieloletniego prezesa Zarządu Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Koła Miejsko-Gminnego. Był człowiekiem znanym i bardzo szanowanym w mieście nad Mleczką.
J. Kamycki zmarł 1 listopada br., pogrzeb odbył się 5 listopada br. Spoczął w rodzinnym grobowcu na Nowym Cmentarzu przy ul. Misiągiewicza. Pożegnał go – w imieniu Zarządu Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Koła Miejsko-Gminnego w Przeworsku – jego przyjaciel Tadeusz Gołdasz[paywall]. Powiedział m.in.: „(...) Żegnamy dziś, pogrążeni w głębokim smutku i zadumie, człowieka wielkiego duchem i czynem. Jak bowiem inaczej można określić kogoś, kto nie tylko był niezwykle lubianym i cenionym przez członków związku kombatantów, ale był również działaczem – społecznikiem troszczącym się o innych. Pragnę podkreślić to ze zdwojoną mocą, bo moja rodzina tak naprawdę zawdzięcza panu Kamyckiemu życie. Dziękujemy, że jako prezes Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej od lat 60. dbał o lokalnych rolników, wspierał ich i pomagał rozwiązywać problemy, o których pamiętają już tylko starsi ludzie: głód, brak opału, brak podręczników szkolnych dla dzieci. Do końca, mimo podeszłego wieku i choroby, nigdy nie odmawiał pomocy swoim kombatantom, ubiegając się dla nich o uprawnienia w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Wiem, że niezwykle cenił sobie współpracę ze Szkołą Podstawową nr 2 w Przeworsku, Szkołą Podstawową w Urzejowicach i OSP w Urzejowicach (...)”.
Za swoje zasługi uhonorowany został Medalem „Pro Memoria”, Krzyżem Batalionów Chłopskich, odznaczeniem „Za Wybitne Zasługi dla ZKRPiBWP” oraz wieloma odznaczeniami pamiątkowymi i związkowymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze