Na ulicy Węgierskiej w Kańczudze kierujący samochodem marki audi, potrącił 61-letniego rowerzystę i odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając poszkodowanemu pomocy. Rowerzysta trafił do szpitala, gdzie zmarł.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 14 października br. po g. 21. Jak wynikało ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący samochodem osobowym marki audi, 31-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego, wyprzedzając inny pojazd, zjechał na przeciwległy pas ruchu i potrącił prawidłowo jadącego rowerzystę. Po zdarzeniu kierujący audi odjechał z miejsca wypadku, porzucając pojazd kilka kilometrów dalej. Kierujący jednośladem, 61-letni mieszkaniec gminy Kańczuga z obrażeniami został przetransportowany do rzeszowskiego szpitala. Niestety jego życia, nie udało się uratować.
Podjęte przez policjantów działania doprowadziły do ustalenia kierującego samochodem. Został zatrzymany na terenie Kańczugi. 31-latek był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Zosał zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i nieudzielenie pomocy poszkodowanemu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze