– Jestem mieszkańcem bloków TBS przy ulicy Rosłońskiego. Od roku na naszym osiedlu nie ma znaku „D-40”, informującego o obowiązującej strefie zamieszkania. Kiedyś był, teraz go nie ma, a wraz z nastaniem wyższych temperatur pojawiły się związane z jego brakiem problemy. Dzieci jeżdżą przy bloku na rowerach, rolkach, tymczasem kierowcy przemykają osiedlową drogą, nieraz mając na liczniku 40 czy 50 kilometrów na godzinę. To stwarza ryzyko tragedii. Znak „D-40” ustawiony na początku strefy zamieszkania i „D-41” na końcu, przy wyjeździe, pozwoliłby wydzielić obszar, w których piesi byliby chronieni i mieli pierwszeństwo przed pojazdami. Użytkownicy 4 kółek musieliby tu zachować szczególną ostrożność, a bawiące się dzieci były w miarę bezpieczne. Interweniowaliśmy już w stosownych instytucjach, ale na razie nasze monity nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Może interwencja w prasie odniesie skutek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Droga to nie jest miejsce do zabaw dla dzieci. Nawet znak D-40, D-41 czy taki http://publicystykaprawienapoziomie.blox.pl/resource/znaki003.jpg - nic tutaj nie pomoże. W razie jakiegoś przykrego zdarzenia będzie pierwsze pytanie gdzie był rodzic dziecka?
Droga to nie jest miejsce do zabaw dla dzieci. Nawet znak D-40, D-41 czy taki http://publicystykaprawienapoziomie.blox.pl/resource/znaki003.jpg - nic tutaj nie pomoże. W razie jakiegoś przykrego zdarzenia będzie pierwsze pytanie gdzie był rodzic dziecka?