Reklama

ZUS na tropie lewych zwolnień

Chorowaliśmy wprawdzie więcej niż przed rokiem, jednak nie zawsze wystawione zwolnienia były zasadne. Tak w dużym skrócie przedstawia się bilans ubiegłorocznych kontroli wykorzystywania zwolnień lekarskich przez mieszkańców Podkarpacia. 303 osobom cofnięto zasiłki na łączną kwotę 536,8 tys. zł.

Osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim uznawana jest za niezdolną do pracy. Powinna się więc powstrzymywać od czynności opóźniających powrót do formy. Ale są tacy, którzy L4 wykorzystują niekoniecznie do rekonwalescencji. Informacje takie trafiają do ZUS nie tylko od „życzliwych” czy pracodawców. Osoba przebywająca na zasiłku chorobowym może być skontrolowana także losowo, więc musimy się liczyć z tym, że każde wystawione przez lekarza zwolnienie może być sprawdzone.

– Każda osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim musi się liczyć z możliwością kontroli przeprowadzanej przez ZUS czy pracodawcę – uprawnienie do kontrolowania chorych wynika bezpośrednio z ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa – informuje Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik ZUS na Podkarpaciu.

Reklama

Kontrola może się odbyć na dwa sposoby. Poprzez wezwanie chorego do lekarza orzecznika, który przeprowadzi badanie lekarskie i sprawdzi, czy chory jest nadal niezdolny do pracy lub też poprzez sprawdzenie przez lekarza orzecznika ZUS dokumentacji medycznej znajdującej się u lekarza leczącego. Po drugie kontrolę może przeprowadzić również płatnik zasiłku – czyli ZUS lub pracodawca (w przypadku gdy jest uprawniony do wypłaty zasiłków). Mogą sprawdzić, co robimy w czasie chorobowego i czy przypadkiem nie wykonujemy w tym czasie innej pracy zarobkowej.

– Jeśli na przykład pracownik w czasie zwolnienia lekarskiego zatrudnił się na umowę zlecenie i ją wykonywał albo w czasie zasiłku chorobowego wyjechał na wczasy czy budował swój dom, traci on prawo do zasiłku za cały blankiet zwolnienia, czyli za cały okres, na który zwolnienie było wystawione – informuje W. Dyląg.

Reklama

Będąc na zwolnieniu, pracowali za granicą

Z aktualnego podsumowania ZUS wynika, że mieszkańcy Podkarpacia na zwolnieniach lekarskich w 2023 roku spędzili łącznie 12,2 mln dni. W porównaniu z 2022 rokiem, to ponad 9,5 tys. więcej L4. Na co chorowaliśmy najczęściej?

– Najwięcej zwolnień lekarskich zostało wystawionych z tytułu zakażenia górnych dróg oddechowych, zapalenia gardła, zatok, migdałków, bólu układu kostno-szkieletowego, splotów nerwowych, chorób wywołanych stresem. Znaczną liczbę stanowiły także zwolnienia w okresie ciąży – wylicza regionalny rzecznik ZUS.

Reklama

Nie brakowało też tzw. trafionych kontroli, czyli przypadków cofnięcia zasiłków z powodu niewłaściwego wykorzystywania czasu absencji w pracy z powodu choroby. W 2023 Zakład Ubezpieczeń Społecznych w województwie podkarpackim przeprowadził kontrole wykorzystywania zwolnień lekarskich 3435 osób i 303 z nich[paywall] cofnięto zasiłki na łączną kwotę 536,8 tys. zł.

– Ponadto przeprowadzone zostały kontrole orzekania o czasowej niezdolności do pracy – na ich skutek 1128 osób zostało uznanych za zdolne do pracy i wobec nich cofnięto świadczenia na łączną kwotę ponad 665 tysięcy złotych – dodaje Wojciech Dyląg.

Reklama

Co robili, będąc na zwolnieniu, ci, wobec których dokonano cofnięcia wypłaconych środków? Przykłady z naszego terenu można mnożyć. Były to m.in.: wyjazdy zarobkowe za granicę, udział w różnego typu uroczystościach typu chrzciny, wesela, spotkania towarzyskie, uczestnictwo w szkoleniach i egzaminach, wyjazdy na ferie czy wakacje, wykonywanie pracy „prywatnie”, polegającej np. na umieszczaniu ogłoszeń na portalach społecznościowych.

Była też sytuacja, że ubezpieczonego nie zastano podczas kontroli w miejscu zamieszkania, tymczasem inny domownik poinformował, że pojechał on do pracy. W złożonych wyjaśnieniach kontrolowany poinformował natomiast, że był na wigilii zakładowej i po drodze odebrał zamówione towary ze sklepów. Jeszcze innym razem kontrolujący odwiedzili miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, gdzie stwierdzono, że właściciel, będąc na zwolnieniu, obsługiwał klientów i przyuczał uczniów podczas praktyk do zawodu.

Reklama

- Zdarzyło się też i tak, że podczas kontroli teść osoby chorej poinformował kontrolujących, że ta pomaga na budowie u szwagra – wylicza przykłady W. Dyląg.

Warto też pamiętać, że zarówno ZUS, jak i pracodawca zawsze będą szukać chorego pod adresem widniejącym na zwolnieniu. Nie jest to adres zameldowania czy zamieszkania, ale adres pobytu podczas orzeczonej niezdolności. Dlatego warto zwrócić uwagę, jaki adres został wpisany na wystawionym przez lekarza L4.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/04/2024 18:02
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Alexx09 2024-04-25 17:56:52

    Ogień wybuchł w ponad 400-metrowej blaszanej hali, w której składowane były odpady w postaci paliwa alternatywnego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama