Na ubiegłotygodniowej (5 bm.) konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie Inspektoratu ZUS w Przemyślu przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaapelowali do seniorów o wzmożoną czujność w związku z coraz częstszymi próbami oszustw „na pracownika ZUS”. Tematem spotkania dla mediów były też trzy rodzaje świadczeń: nowa forma wsparcia seniorów, czyli tzw. renta wdowia, świadczenie wychowawcze 800 plus oraz świadczenie wspierające.
W każdej placówce ZUS w regionie ogromnym zainteresowaniem cieszy się nowa forma wsparcia seniorów, czyli tzw. renta wdowia. O szczegółach i zasadach wypłaty świadczenia mówił rzecznik prasowy regionalnego oddziału ZUS na Podkarpaciu Wojciech Dyląg.
– Od 1 stycznia ZUS przyjmuje wnioski o tzw. rentę wdowią. To zbieg dwóch świadczeń emerytalno-rentowych, z których jedno musi być rentą rodzinną po zmarłym małżonku (drugim może być wypracowana przez siebie emerytura, która mogła być niepobierana przez daną osobę, z racji tego że przeszła na emeryturę po mężu – przyp.). Osoby, które już spełniają warunki do uzyskania „renty wdowiej”, mają czas na złożenie wniosku do końca lipca 2025 r., bowiem świadczenie będzie przyznawane od miesiąca złożenia wniosku, jednak nie wcześniej niż od 1 lipca 2025 r. Dlatego nie ma potrzeby, by wnioski o rentę wdowią składać już teraz – podkreślił.
Reklama
Tylko w styczniu br. do ZUS na Podkarpaciu wpłynęło już 15 tys. wniosków o „rentę wdowią”, a Inspektorat w Przemyślu przyjął ich 1048. By otrzymać „rentę wdowią”, trzeba spełnić określone warunki: wnioskujący musi mieć prawo do dwóch świadczeń, w tym do renty rodzinnej po zmarłym małżonku bądź małżonce, mieć skończone 60 lat (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni) i pozostawać we wspólności małżeńskiej w chwili śmierci małżonka. ZUS sprawdzi też, czy osoba ubiegająca się o świadczenie nie zawarła nowego związku małżeńskiego. Kolejny warunek to nabycie prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż w dniu ukończenia 55 lat – w przypadku kobiety lub 60 lat – w przypadku mężczyzny (przy czym wdowa lub wdowiec muszą mieć co najmniej 55 lat – kobiety lub 60 lat – mężczyźni w momencie śmierci współmałżonka). Nie ma natomiast znaczenia fakt, jak dawno temu zmarł współmałżonek.
– Każdy z tych warunków musi być spełniony do przyznania świadczenia – zaznaczył W. Dyląg.
Reklama
Przypomniał też, że jeśli osoba ubiegająca się o „rentę wdowią” pobiera aktualnie emeryturę czy rentę rodzinną w wysokości przekraczającej trzykrotność najniższej emerytury, czyli 5342,88 zł brutto, wówczas renty wdowiej nie otrzyma.
Tzw. renta wdowia może być przyznana w dwóch wariantach: cała przysługująca renta rodzinna plus 15 proc. własnego świadczenia albo 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. renty rodzinnej.
– Zatem jeśli ktoś nigdy nie składał wniosku do ZUS o ustalenie renty rodzinnej po zmarłym małżonku, powinien to zrobić, chcąc się ubiegać o „rentę wdowią” – podkreśla rzecznik regionalny ZUS.
Reklama
Kierownik Inspektoratu ZUS w Przemyślu Anna Petruch przestrzegła z kolei przed próbami oszustw, podejmowanymi w stosunku do osób starszych przez podszywających się pod pracowników wspomnianej instytucji.
– Takie osoby uaktywniają się w momencie wejścia w życie nowego typu świadczeń, a takim jest „renta wdowia”. Przypominam zatem, że nasi pracownicy nie odwiedzają klientów w domach – poinformowała.
Wyczuliła na wizyty podejrzanych osób podających się za pracowników ZUS, którzy pukają w ostatnim czasie do domów seniorów z ofertą pomocy wypełnienia wniosku o „rentę wdowią” czy inny jego rodzaj mający na celu podwyższenia świadczenia.
– W sytuacji kontaktu telefonicznego od rzekomego pracownika ZUS, w którym pada oferta pomocy w wypełnieniu dokumentów pozwalających uzyskać świadczenie, najlepiej się rozłączyć i nawiązać połączenie telefoniczne z infolinią ZUS celem potwierdzenia, czy taki kontakt ze strony ZUS rzeczywiście miał miejsce – uczuliła.
Anna Petruch zapewniła też, że klienci lokalnej placówki mogą liczyć[paywall] na wsparcie pracowników zarówno w kwestii udzielenia informacji, jak i przy wypełnieniu wniosku.
Na spotkaniu mówiono też o szczegółach i zasadach wypłaty świadczenia wspierającego będącego formą wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami (pojawiła się bowiem nowa grupa uprawnionych). W 2024 r. liczba osób, które złożyły na Podkarpaciu wniosek o wypłatę tego świadczenia do ZUS, przekroczyła 12,7 tys., a kwota wypłaconych świadczeń wyniosła ponad 313 mln zł (sam Przemyśl to 346 złożonych wniosków, a kwota wsparcia to 6, 8 mln zł).
– Wielu mieszkańców Przemyśla czy powiatu przemyskiego wciąż nie wie, że w ubiegłym roku wprowadzona została taka forma wsparcia. Aby świadczenie wspierające otrzymać, w pierwszej kolejności trzeba zgłosić się do wojewódzkiego zespołu ds. orzecznictwa. Instytucja ta wyda decyzję, w której zawarta będzie wartość punktowa. Dopiero po jej uprawomocnieniu się (po 14 dniach) kolejny krok to wizyta w ZUS, gdzie można aplikować o świadczenie. Można to zrobić wyłącznie w formie elektronicznej, samodzielnie lub przez osobę upoważnioną – poinformował W. Dyląg.
Od 1 stycznia br. nowa grupa uprawnionych do świadczenia to osoby, które w decyzji WZON otrzymały powyżej 78 punktów. Wysokość świadczenia wynosi od 40 do 220 proc. renty socjalnej, zatem aktualnie są to kwoty od ok. 700 zł do ponad 3900 zł, w zależności od poziomu potrzeby wsparcia.
Na koniec rzecznik ZUS przypomniał o konieczności złożenia wniosku o wypłatę „800 plus” na nowy okres świadczeniowy (nabór wniosków ruszył 1 lutego), bowiem nie jest ono przedłużane automatycznie. W ubiegłym roku w Przemyślu złożono wnioski na 8817 dzieci, a łączna kwota wypłat wyniosła 73,2 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze