W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 im. dra Janusza Korczaka w Przemyślu dla uczniów niesłyszących i słabosłyszących spotkali się uczestnicy projektu „Europe’s Friends”. Przedstawiciele pięciu państw: Grecji, Polski, Portugalii, Rumunii i Turcji działają wspólnie pod hasłem „Let’s discover Europe together finding harmony in diferences”.
W przedsięwzięciu, które realizowane jest w latach 2017 – 2019, weźmie udział łącznie 70 uczniów w wieku od 12 do 16 lat i 55 nauczycieli. Uczniowie dwóch szkół – polskiej i rumuńskiej – to dzieci niesłyszące[paywall].
– Młodzież ma szansę poznać kulturę, historię, geografię i tradycje poszczególnych państw. Rozwija umiejętności w zakresie języka angielskiego, języka migowego, korzystania z technologii informacyjnych i medialnych. Podejmowane zadania służą wzbogacaniu zachowań społecznych, przeciwdziałaniu segregacji i dyskryminacji, kształtują postawy obywatelskie – wyjaśniła jedna z koordynatorek projektu z SOSW nr 2 w Przemyślu Dorota Mazur, której bezpośrednio pomaga Agnieszka Wiatrowska. Osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie jest więcej. Są to: Julitta Tymczyszyn, Luiza Czaja, Katarzyna Śmigielska, Natalia Tymec, Marcin Siara, Tomasz Wołczyk, Krzysztof Morycz, Artur Czesak, Małgorzata Bryś, Magdalena Foryt. Nad całością czuwają wicedyrektorzy ośrodka Elżbieta Stadnik i Jan Bembenek.
Spotkania mają charakter wyjazdów studyjnych oraz dwóch 10-dniowych obozów (w Polsce i w Grecji). Od 10 do 23 maja br. jeden z nich odbył się w Przemyślu. – Gościliśmy 35 uczniów i 11 opiekunów. Mieli okazję poznać nasze miasto i jego okolice, spotkać się z włodarzami Przemyśla, odwiedzić skansen w Sanoku. Spędzili trzy dni w Bieszczadach, podziwiając polskie krajobrazy i utrwalając ich piękno na filmach i fotografiach. Wszystkim bardzo podobały się warsztaty ceramiczne prowadzone w przemyskiej pracowni „Zapiecek” – wyliczył dyrektor SOSW nr 2 Zbigniew Berestecki.
Zagraniczni goście prezentowali tradycyjne rękodzieło swoich krajów. Była okazja do spróbowania przywiezionych „narodowych” słodyczy, podniebienia uczestników projektu podbiły tureckie bakalie. Dużo śmiechu i gwaru towarzyszyło nauce narodowych tańców oraz wspólnym grom i zabawom. Codziennie młodzież pracowała w grupach mieszanych, w międzynarodowym składzie. Każda prowadziła dzienniczek obozu, dokumentując wpisami i zdjęciami swoje działania. W ostatnich dniach goście zwiedzili Kraków i Oświęcim.
– Chociaż wieczorami wszyscy byli zmęczeni, to szkoda było czasu na sen. Tyle mieli sobie do powiedzenia. Jedno jest pewne: wszystkie te doświadczenia potwierdzają prawdziwość twierdzenia, że wspólnotę Europy można odnaleźć w harmonii różnic pomiędzy przyjaciółmi – podsumowała D. Mazur.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze