Reklama

Zwolnieni z 99 procent opłaty za sprzedaż alkoholu. Dochody miasta uszczuplone o 66 tys. zł

04/03/2021 19:44

Jarosławscy radni przegłosowali zwolnienie z 99 procent opłaty za sprzedaż alkoholu dla przedsiębiorców branży gastronomicznej i hotelarskiej. To bonifikata większa niż zakładał projekt złożony przez burmistrza. „W zeszłym roku ci przedsiębiorcy płacili całą stawkę, a nie wiadomo, kiedy znów zaczną działać” – argumentowali radni.

Pierwotnie projekt ulgi dla restauratorów i hotelarzy przewidywał zwolnienie ich z 2 z 3 rat opłaty, którą odprowadzali na rzecz miasta z tytułu sprzedaży napojów alkoholowych. Projekt ten uległ jednak modyfikacji podczas prac komisji i radni 22 lutego dyskutowali już nad jego zupełnie nową wersją. Ta zakłada, że przedsiębiorcy z branży hotelarskiej i gastronomicznej zostaną zwolnieni[paywall] nie z 66 a 99 procent opłaty.

 

Może epidemia się skończy?

Do zamiarów wprowadzenia ulgi dla podmiotów sprzedających alkohol sceptycznie odniósł się radny Mariusz Walter. Niepokoiło go, że proponowana uchwała nie zakłada poprawy sytuacji epidemicznej w kraju, a co za tym idzie – kondycji restauracji i hoteli. – Ja myślę, że może w końcu lokale będą mogły być otwarte, może za tydzień, może za miesiąc, może za dwa. Czy my zakładamy z góry, że przez cały rok te lokale będą nieczynne? Czy możemy przyjąć takie założenie? W niektórych branżach następuje poluzowanie, na przykład stoki narciarskie zostały otwarte, galerie są czynne – przekonywał radny klubu PiS. – Bardzo bym sobie życzył, żebyśmy wrócili do normalności, żeby branża hotelarska i pokrewne były w pełni otwarte – ripostował przewodniczący rady Szczepan Łąka.  –  Nie wiemy, kiedy branża gastronomiczna i hotelarska zostaną otwarte, obawiam się, że nie szybko, ponieważ prawdopodobnie zaczyna się trzecia fala i nic nie wskazuje ma to, by szybko było lepiej – przyszedł mu w sukurs radny JarosławLitwiak. – W tamtym roku przedsiębiorcy ci płacili całą stawkę, a to jest dla nich duża strata, dlatego chcemy wyjść im naprzeciw, żeby nasi jarosławscy przedsiębiorcy przetrwali ten trudny czas –  argumentował.

Reklama

 

Czy to aby nie za dużo?

To jednak nie rozwiało wszystkich wątpliwości. Radny Piotr Kozak zauważył bowiem, że w omawianej kwestii liczą się nie tylko utracone przychody. – Pieniądze, które otrzymujemy z pozwoleń, są realizowane także w drugą stronę, idą na przeciwdziałanie zjawiskom alkoholowym i chciałbym się dowiedzieć, które grupy docelowe nie będą wsparte – dopytywał, sugerując, że 99-procentowa obniżka to środek być może zbyt daleko idący, raczej niepraktykowany wśród innych samorządów na Podkarpaciu, a przy tym zagrażający realizacji polityki antyalkoholowej miasta. Tak sformułowane zastrzeżenia odpierał burmistrz Waldemar Paluch. Przedstawiał wyliczenia, z których wynikało, że po poprawce radnych dochód miasta zmniejszy się o 66 tys. zł. To  oznacza większe o 20 tys. uszczuplenie dochodów niż zakładał pierwotny projekt.  W konsekwencji miasto nie zrealizuje działań z zakresu organizacji alternatywnych form spędzania wolnego czasu jako formy profilaktyki alkoholowej oraz promowania zdrowego trybu życia poprzez organizowanie kampanii edukacyjnych i imprez trzeźwościowych. – Przez COVID-19 w 2020 roku, mimo że wiele instytucji podpisało umowy na wsparcie działalności, musiało zrezygnować, ponieważ nie odbywały się spotkania, wyjazdy. Tutaj mamy podobne sytuacje, raczej nie przewiduję, że w roku 2021 wszystkie instytucje będą mogły dalej normalnie funkcjonować. Wiemy, że szkoły nie działają, to jak będą mogły się odbywać spotkania z dziećmi i młodzieżą – tłumaczył stanowisko swoje i klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław Waldemar Paluch.

Reklama

 

Gadanie jedno, głosowanie drugie

Dyskusja nad projektem zgodnie ze standardami jarosławskiej rady miasta była bardzo drobiazgowa. Wyczerpanie tematu zajęło radnym przeszło godzinę. Na marginesie pojawił się ciekawy wątek. Opozycyjni radni skarżyli się bowiem na podwójne standardy panujące w radzie. – Jeśli wnosimy poprawkę, która skutkuje jakimiś wydatkami, wymaga się od nas od razu źródła finansowania, za was zadanie odrobił burmistrz, ale to była wasza rola – zauważyła radna Wanda Czerwiec. –  Jeśli wprowadzacie poprawkę, to albo w pełnym pakiecie, tak jak to powinno być, albo nie wymagajcie tego od nas na przyszłość – apelowała radna. Ostatecznie słowne utarczki pomiędzy frakcją rządzącą a  opozycją konkretów nie przyniosły. Na koniec zadziałała polityczna arytmetyka i polityczna koniunktura, a projekt ulg dla restauratorów i hotelarzy przyjęto… jednogłośnie.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rysik47 - niezalogowany 2021-03-05 08:21:01

    wyrównają straty miasta , Ci co kupią "małpki". Jakby nie licząc , za to  "dobre serce " radnych zapłaci ten szaraczek - klient . Podobnie za światło , gaz , śmieci, smog itd. Budżet musi się spiąć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gastronom - niezalogowany 2021-03-05 08:32:39

    Brawo radni z Jarosławia !!! To fajny gest wobec przedsiębiorców, którzy bardzo tracą przez lockdown .  Szkoda , że rząd Pinokia i pozostałej kaczej bandy  nic nie robi aby ulżyć firmom , bo niektórym grozi bankructwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    . - niezalogowany 2021-03-05 14:35:44

    ty się pajacu ciesz, ze nie rządzą złodzieje z peło. Powiedzieliby, że piniędzy ni ma i podnieśliby VAT do 35 %. Benzyna mogłaby być wtedy po 10 zł, itd. Ale masz rację, narzekaj na kaczyńskiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama