21/05/2025 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
W maju zimne kaloryfery dziwią wielu mieszkańców Przemyśla. Decyzja o zamknięciu okresu grzewczego na początku miesiąca spotkała się z kontrowersją. Spółdzielnia tłumaczy, że musi przystąpić do remontu sieci. Mieszkańcy z kolei narzekają na ochłodzenie i brak informacji. Sytuacja ta skłoniła władze do zrewidowania decyzji i planów na przyszłość, wskazując na potrzebę partycypacji mieszkańców w podejmowaniu takich decyzji. Ostatecznie po licznych sygnałach od mieszkańców, władze miasta postanowiły odstąpić od opłat związanych z ponownym podłączeniem ogrzewania. Pojawia się nadzieja na uspokojenie sytuacji i bardziej przemyślane podejście do kwestii ogrzewania.
Władze spółdzielni w przyszłości planują podobne sytuacje rozwiązywać inaczej. Propozycja PSM jest taka, by o kwestii – grzać czy nie grzać w maju decydowały podpisy zebrane wśród mieszkańców danego budynku. Można będzie wówczas rozważyć ponowne włączenie ogrzewania wyłącznie dla danej nieruchomości, jeśli taka będzie wola jego mieszkańców./ FOT. U. Gielo
– Takiego maja, jaki mamy w tym roku, faktycznie dawno nie było. Ale pamiętajmy, że włączenie ogrzewania to koszty. Kto będzie w stanie je ponieść? – stawia pytanie Z. Kurosz, prezes PSM w Przemyślu./ FOT. archiwum ŻP