– Jesień przysparza sprzątania, bo spadające z drzew liście trzeba systematycznie usuwać z chodnika. Wprawdzie w słoneczny dzień liście to przyjemny dla oka widok i nieodłączny element aktualnej pory roku, ale też mogą być problemem, szczególnie w sytuacji, kiedy zajmują pół chodnika, bo nikt ich nie zgarnia. A taką sytuację mamy na ulicy Bakończyckiej. Pomijam już estetykę, ale warto pamiętać, że kiedy popada, zalegające na chodniku mokre i rozkładające się liście sprawiają, że nawierzchnia robi się śliska. Lepiej uniknąć potłuczeń przechodniów i na bieżąco liście zamiatać
– komentuje mieszkanka.
Zdjęcie nadesłane przez Czytelniczkę.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze