Wędkarz Andrzej Gawlik może być z siebie wyjątkowy dumny. Taka ryba nie trafia się co dzień.
Przemyślanin Andrzej Gawlik jest pasjonatem wędkarstwa. Będąc członkiem Koła Wędkarskiego „Wiarus” w Przemyślu, spędził z wędką setki godzin nad wodą. Jednak jeszcze nigdy nie udało mu się wyciągnąć z niej tak imponującego okazu, jaki trafił mu się kilkanaście dni temu na popularnej żwirowni w Ostrowie pod Przemyślem. Szczupak ważył 10,5 kilogramów i mierzył 117 cm!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.brak słów ! i dlatego w tym kraju nigdy nic nie będzie skoro takie okazy dostają w łeb.
Twoj kometarz jest z dupy. O ch........k Ci chodzi ?
Za miesiac bedzie obowiazywał zakaz zabierania takich ryb. "Mamuśka" zaikrzona już pewnie była.
Wszystko pięknie ładnie tylko szkoda że fota koło domu a szczupak wypuszczony z pewnością przez dupe
Kolejny, który zapomniał aparatu i musiał przywlec do domu i zeżreć ... Brak słów.
Dokładnie. Na ryby z aparatem a nie z rybą do fotografa. 10kilowy szczupak napewno był pyszny. Smacznego panie wędkarzu
zrobiles focie, terz rybke oddaj wodzie! Tak zachowuja sie prawdziwi wedkarze! A jesli ja pozarles to jestes sadysta, bandyta, zabojca, morderca , zarlorybem itp. A tak w sumie to jedz na wycieczke na Floryde, moze wylowisz 4 fitera, ale bedziesz spierdalal ze az strach! Ha Ha Ha
Pasjonaci wędkarstwa tak nie robią...!!!!! Brak słów taka ryba praktycznie nie nadaje się już do zjedzenia bo mięso jest przerośnięte.. Potem się dziwić dlaczego ryb nie ma...... Zapewne wszystko co pan złapie do wora leci bo po co wypuszczać
To nie wędkarz!!!!To zwykły MIęSIARZ!!!!
Widziałem to zdarzenie kiedy prądem potraktował biedaka aż z wrażenia paszcze rozdziawił. Nie powiem smacznego a może to że, żeby ci ość w gardle stanęła kanibalu.
Wszystkie stare dziadygi to mięsiarze i tyle w temacie tego tzw.wędkarza.
Popatrzcie na brzuch tego wędkarza , na pewno już wcześniej zżarł kilka bo po czym by go tak wzdęło. Dobrze ze od 1 stycznia jest okres ochronny dla szczupaków bo takich dwóch wędkarzy to jak 100 kormoranów.
Szkoda że nie do wody wrócił ....;/
czy gość zastanowił się ile dobrych genów przeżywalności mógł dać potomstwu ten szczupak gdyby go wypuścił myśle że raczej napewno nie nie ma co więcej komętowć zwykły ćwok
Gratulacje !! Piękny okaz ..... !! A te komentarze masakra po to ryba jest, żeby łapać. A jak ktoś ma ochotę to zjeść!! Chciałbym dodać, że mięsiarze to tacy "wędkarze" którzy tłuką np 30 -40 dziennie karpi po pół kila i na kotlety.... !! a jak sobie człowiem weźmie raz na jakiś czas do zjedzenia to bidy w przyrodzie nie ma!BRAWO!!!!! jeszcze raz!!
Wielka szkoda że ten szczupak nie został wypuszczony. To nie jest wędkarz ! Takich okazów jest coraz mniej. Brak słów...
ten gość siedzi na okrągło na rybach czyli co dzień chyba ze kapcia złapie bierze wszystko co złowi i ty go bronisz brawo !!!!!!!!!!!!!!!!
Ryba jest piękna i pan wędkarz również, na pewno ryba zjadaławiele małych rybek, aż sama została zjedzona. Na tym oczku w lecie pływają ludzie z małymi dziećmi i na pewno nikt by nie chciał być pocałowany przez tego szczupaka. Dziękuję od siebie przemyślanka Olga. Smacznego.
to zwykły kłusownik. Każdy wędkarz wpuszcza złowione okazy.
Ci co pisali te komentarze to niezłe zjeby genetyczne!!!Brak słów!
Był to szczupak wyrwi-pałka a teraz można się kąpać nawet bez majtek za co panu wędkarzowi z serca dziękuje.
Na świętach miał co jeść ze swoim bratem gejem !
brak słów ! i dlatego w tym kraju nigdy nic nie będzie skoro takie okazy dostają w łeb.
Twoj kometarz jest z dupy. O ch........k Ci chodzi ?
Za miesiac bedzie obowiazywał zakaz zabierania takich ryb. "Mamuśka" zaikrzona już pewnie była.