Reklama

15-miesięczny brat podarował Natalii drugie życie

07/12/2016 18:00

10-letnia Natalia Chadała z Pełnatycz cierpi na białaczkę limfoblastyczną. Kilka lat temu, dzięki chemioterapii, udało się zatrzymać chorobę. Niestety, kilka miesięcy temu nastąpił nawrót, a ratunkiem okazał się przeszczep szpiku kostnego. Dawcą został jej młodszy braciszek Fabian.

– Białaczkę wykryto, kiedy Natalka miała 4,5 roku. Pierwszymi objawami były: ból brzucha, wysoka gorączka, spadek wagi i zmiana koloru skóry na żółty. Początkowo lekarze nie znali przyczyny. USG jamy brzusznej wykazało, że powiększona jest śledziona, a po wynikach morfologii w laboratorium powiedziano, że mała nadaje się już tylko do transfuzji krwi – opowiada Dorota Szybiak, ciocia Natalki.

Dziewczynka z miejsca trafiła do szpitala. Przez kilka miesięcy leżała w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Tam miała transfuzję krwi, przyjmowała sterydy, a później przeszła chemioterapię. W 2011 r., dzięki wolontariuszom z fundacji „Mam marzenie”, dziewczynka spełniła swoje pragnienie – została piosenkarką. Profesjonalnie przygotowana scena, nagłośnienie, dekoracja, a także publiczność sprawiły, że 5-latka poczuła się jak prawdziwa gwiazda. Z biegiem czasu spełniały się także marzenia rodziny, ponieważ dzięki chemioterapii powoli wracała do  zdrowia. 

Reklama

Pobłogosławiona przez Ojca Świętego

Taki prezent dostaje się raz w życiu

Przeszczep wykonano 6 grudnia. Był to z pewnością najpiękniejszy prezent mikołajkowy, jaki Natalka mogła otrzymać, a Świętym Mikołajem okazał się braciszek. 10-latka musi zostać jeszcze w Krakowie ok. 2 miesięcy. Cały czas jest przy niej mama Marta. W domu czeka na nią tata Grzegorz, brat Fabian i 6-letnia siostra Ewelinka. Po powrocie dziewczynka będzie musiała jeszcze około pół roku spędzić w[paywall] sterylnym pokoju, ponieważ jej odporność jest bardzo obniżona. Na jej powrót rodzina musi odpowiednio przygotować dom, m.in. wyremontować łazienkę, zakupić nowe sprzęty do kuchni.

– Natalka w dalszym ciągu będzie przyjmowała sterydy i inne leki. Musi jeść najzdrowszą żywność i mieć ubrania jak najlepszej jakości, bawełniane i jasne, aby nie zawierały barwników. Rodzice, by do niej wejść, będą musieli za każdym razem się wykąpać i mieć wyprane i wyprasowane ubrania, by byli sterylni – wyjaśnia pani Dorota, siostra Marty Chadały.

Reklama

Jak można pomóc?

Aby zadbać o zdrowie Natalki, rodzice potrzebują pieniędzy na leki, zdrową żywność, odpowiednie ubrania, np. białe koszulki i jasne dresy, ręczniki, pościel, środki piorące czy środki czyszczące, których przez kilka miesięcy będą zużywali spore ilości. Wszystko po to, aby żadne bakterie nie osłabiły organizmu walczącej o zdrowie córki.

10 grudnia w Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Zarzeczu odbędzie się „Dzień otwarty”, w którego ramach przygotowano wiele atrakcji. Pozyskane dzięki nim środki zostaną przekazane Natalce, która jest uczennicą klasy V b. Dziewczynce można również pomóc, przekazując potrzebne, wyżej wymienione rzeczy. Obecnie nosi ubrania w rozmiarze 152. Każdy, kto w jakikolwiek sposób chciałby ją wesprzeć, proszony jest o kontakt poprzez redakcję, pod nr. tel. 602-556-585.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama