Dzięki ogromnemu zaangażowaniu Rady Rodziców II Liceum Ogólnokształcącego im. prof. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu i jego dyrekcji, szkoła wzbogaciła się o 20 zestawów komputerowych.
– Wystąpiliśmy z pismem do agencji cztery miesiące wcześniej. Wiedziałem, że ARiMR, tak jak i wiele innych firm, prowadzi działania wspierające szkoły w procesie dydaktycznym, przekazując między innymi użytkowany przez siebie sprzęt – wyjaśnia przewodniczący Rady Rodziców II LO Sebastian Dobrowolski, który pełni tę funkcję od dwóch lat, a niedawno wybrany został na kolejną kadencję[paywall]. – Przyjęliśmy razem z prezydium rady taką politykę finansową, że będziemy w miarę posiadanych funduszy wspierać aktywnie wszelkie pomysły związane z procesem nauczania naszej młodzieży. Chodzi między innymi o: wyjazdy na konkursy różnego szczebla w różnych dziedzinach, zawody sportowe na pułapie międzyszkolnym, nagradzanie uczniów uzyskujących bardzo dobre wyniki w nauce czy interesujące pomysły przekazywane przez członków wolontariatu liceum – dodał.
Ale oprócz wykorzystywania pieniędzy ze składek rodziców, członkowie rady sami szukają sponsorów i darczyńców. W tym wypadku sprzymierzeńców znaleźli w podkarpackim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rzeszowie. Skierowali pismo do tej dyrektor Teresy Pamuły, a wielkie wsparcie otrzymali od dyrekcji II LO na czele z dyrektorem Mariuszem Zamirskim.
25 września br. w siedzibie liceum doszło do przekazania zestawów komputerowych. Łącznie popularna „Morawa” otrzymała ich 20. – Teraz dostaliśmy dwanaście zestawów, następne osiem zostanie przekazane niebawem. Komputery zostaną przeznaczone do wyposażenia pracowni komputerowej i wykorzystane w lekcjach przedsiębiorczości oraz informatyki – powiedział S. Dobrowolski.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Żałosna żebranina o stary sprzęt. To pokazuje gdzie władze tego państwa mają jednostki oświatowe. Dlaczego państwowa instytucja musi skamleć o cokolwiek do kogokolwiek? Czy inne podległe państwu instytucje typu policja. SG, Urząd Celny itp. muszą żebrać o używane komputery czy cokolwiek innego od innych podmiotów?
Ten "cwaniaczek"od stoku juz znowu' kreci lody'
Żałosna żebranina o stary sprzęt. To pokazuje gdzie władze tego państwa mają jednostki oświatowe. Dlaczego państwowa instytucja musi skamleć o cokolwiek do kogokolwiek? Czy inne podległe państwu instytucje typu policja. SG, Urząd Celny itp. muszą żebrać o używane komputery czy cokolwiek innego od innych podmiotów?
Ten "cwaniaczek"od stoku juz znowu' kreci lody'