21-latek ze Stalowej Woli odpowie za uszkodzenie samochodu. Został on przyłapany na gorącym uczynku przez świadków zdarzenia. W czasie zdarzenia mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 20 w Stalowej Woli na ul. Metalowców. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna rzucił kamieniem w seata powodując wgniecenia w karoserii i zarysowania lakieru.
Po wylegitymowaniu okazało się, że mieszkaniec Stalowej Woli miał 1,24 promila alkoholu w organizmie. 21-latek trafił do aresztu, natomiast właściciel uszkodzonego samochodu oszacował straty na 1600 zł.
Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia samochodu i przyznał się do winy. Za uszkodzenie mienia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bzdura. Za taką szkodliwość społeczną powinien odpracować na koszt miasta przez dwa miesiące po godzinach swojej pracy. Ale w RP, jeśli ktoś był złapany pod wpływem to się nada do ZK, bo tam administracja zarobi kierując skazanego na odwyk. Zakłady karne otrzymują ponad 6 tyś zł za osobę , która jest na odwyku. Wiadomo że to Nic nie daje, ale kasę nabija i ZK się utrzymuję , a raczej administracja. Zapomina się tylko ze za to płaci podatnik. Liczy się tylko administracja , a nie podatnik. Czego dowodem sa takie praktyki, zamiast winny pracować dla podatnika w pracach społecznych, to jest zamykany , aby urzędnicy , prawnicy mieli kasę .Polscy urzędnicy, komornicy, prawnicy, rzucają się na kasę jak pies na sukę podczas cieczki .
Bzdura. Za taką szkodliwość społeczną powinien odpracować na koszt miasta przez dwa miesiące po godzinach swojej pracy. Ale w RP, jeśli ktoś był złapany pod wpływem to się nada do ZK, bo tam administracja zarobi kierując skazanego na odwyk. Zakłady karne otrzymują ponad 6 tyś zł za osobę , która jest na odwyku. Wiadomo że to Nic nie daje, ale kasę nabija i ZK się utrzymuję , a raczej administracja. Zapomina się tylko ze za to płaci podatnik. Liczy się tylko administracja , a nie podatnik. Czego dowodem sa takie praktyki, zamiast winny pracować dla podatnika w pracach społecznych, to jest zamykany , aby urzędnicy , prawnicy mieli kasę .Polscy urzędnicy, komornicy, prawnicy, rzucają się na kasę jak pies na sukę podczas cieczki .