Reklama

5 nagrobków nadal uszkodzonych, o wypłaty odszkodowania trudno

06/10/2018 20:00

Drzewo na jarosławskim cmentarzu komunalnym spadło w czerwcu, ale skutki tego wypadku widoczne są do dziś. Żaden z poszkodowanych nie otrzymał odszkodowania, niektóre nagrobki pozostają uszkodzone, a właściciele nagrobków bez informacji. Niewykluczone więc, że przy okazji zbliżającego się święta zmarłych kogoś czekać będzie przykra niespodzianka.

Upadek drzewa w lecie br. wywołał sporo dyskusji. Mieszkańcy Jarosławia zastanawiali się, czy zieleń na cmentarzu komunalnym utrzymywana jest w sposób prawidłowy. Jako że starych drzew jest na tej nekropolii całkiem sporo, uzasadnione były obawy, czy sytuacja się nie powtórzy. Włodarze miasta argumentowali, że choć przycinają korony najbardziej zagrożonych drzew, to, choćby ze względu na przepisy prawa, nie mogą tego czynić w nieskończoność, wskazywali też, że ze względu na specyfikę przestrzeni nigdy nie wiadomo, jak rozrośnięty jest system korzeniowy. Jak się okazuje kwestia zieleni to niejedyna kontrowersja w tej sprawie.[paywall]

Problem z wypłatą odszkodowań

Jak się bowiem okazuje, z uprzątnięciem powalonego drzewa PGKiM uwinęła się szybko. Trochę gorzej jest z trwałymi skutkami wypadku. W wyniku powalenia drzewa uszkodzeniu uległo 14 nagrobków. Do tej pory właściciele 9 usunęli szkody, 5 nadal jest uszkodzonych. Co więcej, jak się okazuje, mimo faktu, że miasto posiada ubezpieczenie – żaden z poszkodowanych ubiegających się o rekompensatę nie otrzymał choćby złotówki z tego tytułu. Towarzystwo ubezpieczeniowe, z którym umowę ma miasto, odmówiło wypłaty odszkodowań. Niektórzy z poszkodowanych postanowili złożyć odwołanie od tej decyzji. Sprawa jest w toku, ale wygląda na to, że kwestia uzyskania rekompensaty – o ile w ogóle znajdzie szczęśliwy finał – będzie się przedłużać.

Reklama

I znalezieniem właścicieli

Z usunięciem szkód na cmentarzu jest jeszcze jeden kłopot: informacja. – Tuż po tym wydarzeniu za pomocą mediów społecznościowych oraz tradycyjnych przekazywaliśmy informacje o powstałych szkodach – mówi H. Ochamński rzecznik prasowy jarosławskiego ratusza. Czy to wystarczy? Wątpliwości ma np. radny Mariusz Walter, który domagał się by miasto podjęło skuteczniejsze działania w tym względzie, argumentując, że nie chciałby się znaleźć w skórze kogoś, kto w okresie Wszystkich ”więtych, po przejechaniu połowy Polski, na jarosałwskim cmentarzu zastanie uszkodzony nagrobek swoich bliskich. Niestety sytuacja jest trudna, bo pozostałe bez naprawy 5 nagrobków to pochówki, których opiekunów ustalić trudno. – Mimo tego, że Urząd nie ma obowiązku poszukiwać właścicieli nagrobków, staramy się ich odszukać kanałami nieoficjalnymi – zapewnia Ochmański, ale czy będą to działania skuteczne – nie sposób zgadywać.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lodziej - niezalogowany 2018-10-07 16:37:59

    Na ktrym cmentarzu komunalnym starym czy nowym???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rycho - niezalogowany 2018-10-07 20:52:10

    Jak się drzewa wycina to od razu akcja, że zdrowe okazy są usuwane.Ludziom nie dogodzi. Co zrobią będzie źle.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama