Pensjonariuszka Domu Pomocy Społecznej w Moczarach, w powiecie bieszczadzkim, opuściła placówkę w piątek rano. Z przekazanych informacji wynikało, że mogła udać się w kierunku lasu. Kobiecie ze względu na stan zdrowia mogło grozić niebezpieczeństwo.
Po przyjęciu zgłoszenia, służby natychmiast przystąpiły do akcji. W działaniach poszukiwawczych brali udział strażacy z Ustrzyk Dolnych, druhowie z Lutowisk i Łodyny, GOPR z Sanoka, funkcjonariusze Straży Granicznej oraz ratownicy z psami ze stowarzyszenia STORAT.
To właśnie jeden z psów w niedzielę około g. 5 nad ranem doprowadził ratowników do zaginionej 59-latki. Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe.
Po udzieleniu pomocy, kobieta wróciła do Domu Pomocy Społecznej.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze