Reklama

85-latka z Przemyśla straciła ponad 22 tys. zł

We wtorek, 28 lutego, do 85-letniej mieszkanki Przemyśla zadzwonił mężczyzna przedstawiający się jako policjant. Oznajmił, że została oszukana przez inne osoby, dlatego on zabezpieczy jej oszczędności. Podawał, że jest z nim prokurator, który bierze udział w akcji zatrzymania „bandytów”.

Kobieta uwierzyła oszustowi i zgodnie z instrukcją przekazała oszczędności mężczyźnie, który zabrał je „na chwilę w celu sfotografowania”. Po opuszczeniu mieszkania już nie wrócił.

Oszukać się nie dał z kolei 81-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, który odebrał telefon od kobiety podającej się za jego córkę.

Dzwoniąca podała, że jest ofiarą wypadku i pilnie potrzebuje pieniędzy. Senior nie uwierzył i zadzwonił do swojej córki, by zweryfikować informacje. To uchroniło go przed utratą oszczędności.

Reklama

Przypominamy! Funkcjonariusze nigdy nie żądają pieniędzy. Nie proszą też o ich przekazanie innej osobie, przelanie na konto, czy pozostawienie w umówionym miejscu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości