Policjanci interweniowali wobec 94-latka, który wywołał awanturę na szpitalnym oddziale ratunkowym w w Jarosławiu.
Mężczyzna był pobudzony, wykrzykiwał słowa wulgarne, miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. Swoim zachowaniem dezorganizował pracę całego oddziału. Przeprowadzone w szpitalu badanie krwi wykazało u niego 3,66 promila alkoholu.
Z uwagi na podeszły wiek mężczyzny policjanci zawieźli awanturnika do miejsca zamieszkania, gdzie zaopiekowała się nim rodzina. Teraz za swoje postępowanie będzie odpowiadał przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''Wszyscy ludzie którzy żywią się mięsem i krwią oraz podniecają się mocnymi trunkami mają rozpaloną i przeżółconą krew jaka czyni ich na tysięczne sposoby wściekłymi, lecz najpotworniejszym szaleństwem tychże jest szał przelewania krwi swych bliźnich'' - Wolter
Jakiś krewki dziadek :)
A to nie ten dziadzia od płyt CD-ROM ?
on oddechem dezynfekował SOR