Tyran wstał – Herod! – Panie, cała Polska młoda Wydana w ręce Heroda (…)*. Mnisza cela. Ksiądz Piotr (a może sam Adam). Zażarty patriota. Heretyk czy mistyk? Ma wizję.
Wizję ukochanej Polski, rozdrapywanej przez tyrana (-ów). Po ponad 180 latach wizja Polski w Europie i na świecie dla niektórych jest znowu z pogranicza apokalipsy. Wszędzie knowania, zdrajcy, wrogowie, dybiący na Jej niepodległość, tożsamość, zasoby, dumę czy honor. Na wschodzie i zachodzie. Na południu i dalej. W Azji, Ameryce Północnej, a nawet w Afryce. Trzeba poszukać kogoś jeszcze na północy. Może Norwegia? To potomkowie niesłychanie walecznych i żądnych krwi Wikingów. Można im np. zarzucić „faszerowanie” biegaczek narciarskich lekami na astmę lub kombinowanie przy kombinezonach skoczków, przez co czasami oszukują naszych orłów. Wystarczy jedna mocna nota dyplomatyczna...
Nie czuję, aby jakiś giaur odbierał mi wolność i możliwość decydowania. Nie czuję, aby ktoś zabraniał mi być dumny z mojego kraju. Nie widzę potrzeby, aby eksponować i epatować wymyślnymi biało-czerwonymi tapetami na portalach społecznościowych czy zakładać co rusz patriotyczne odzienie. Wiele osób, robiących to, nie jest w stanie wymienić kilku najważniejszych dat z polskiej historii. To zwykła obłuda. Nie widzę powodów, aby wciąż nieodpowiedzialnie prowokować wybuchy większych lub mniejszych pożarów. Nie widzę powodu, aby mój kraj ponownie musiał „nazywać się Milijon, bo za miliony kocha i cierpi katusze”.
(…) Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery (…)*.
Mesjasza nie widać...
*fragmenty III części Dziadów Adama Mickiewicza (1832 r.)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nic dodać nic ująć!Jak w skeczu " Jedziemy do Bułgarii".Wszyscy powaleni a my tylko normalni.a
Szanowny Panie RedaktorzeJak zwykle ogromna przyjemność przy lekturze felietonu, a potemgłęboka refleksja. Wnioski niestety przykre. Cóż!Do następnego tekstu.
Kto to chyba nazywa wstawanie z kolan...
Panie redaktorku , pana prywatne opcje polityczne ,są pana i tylko pana prywatną sprawą . Rozumiem ,że obecnie legalna władza ,wybrana równie w legalnych wyborach , nie odpowiada pańskiej wizji świata, Al to nie upoważnia pana jako redaktorka do opisywania swoich sympatii . PANA OBOWIĄZUJE OBIEKTYWIZM I TYLKO OBIEKTYWIZM DZIENNIKARSKI . I PANA WPISY POD JAKIMKOLWIEK NICKIEM , AGRESYWNE WPISY , NIE ROBIĄ NA MNIE ŻADNEGO WRAŻENIA .
Mariusz, pozytywnie mnie zaskakujesz. Tak 3maj! Szacun:-)
Nic dodać nic ująć!Jak w skeczu " Jedziemy do Bułgarii".Wszyscy powaleni a my tylko normalni.a
Szanowny Panie RedaktorzeJak zwykle ogromna przyjemność przy lekturze felietonu, a potemgłęboka refleksja. Wnioski niestety przykre. Cóż!Do następnego tekstu.
Kto to chyba nazywa wstawanie z kolan...