Reklama

Albo dziedzictwo kulturowe, albo 200 nowych miejsc pracy

19/04/2018 19:00

W Jarosławiu planowana jest lokalizacja dużego zakładu Polskiej Spółki Gazowniczej. Docelowo ma w nim znaleźć pracę nawet 200 osób. O skali projektu świadczy powierzchnia potrzebnej działki: 11 hektarów. I właśnie z tą działką jest problem, bo jedyna przedstawiona przez miasto, która spełnia potrzeby inwestora, nie jest przewidywana jako teren inwestycyjny. Do tego sąsiaduje z wysokiej klasy zabytkiem, a i okoliczni mieszkańcy protestują, że w sąsiedztwie przemysłowego molocha żyć nie chcą.

Wielki sukces został odtrąbiony już dawno. Zresztą chyba słusznie, bo wielomilionowe inwestycje i szansa stworzenia dużej liczby miejsc pracy nieczęsto są udziałem podkarpackich miast. Polska Spółka Gazownicza – firma córka PGNiG – chce w Jarosławiu postawić zakład produkujący stacje regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego. Są to dużych rozmiarów urządzenia i zakład je produkujący musi dysponować odpowiednią przestrzenią. A taką, jak się okazuje[paywall], niełatwo znaleźć w Jarosławiu.

Trzy propozycje, Kruhel najlepszy

Miasto przygotowało trzy działki: przy ul. Krakowskiej, Chodkiewicza oraz Kruhel Pełkiński. Jak mówiła na spotkaniu z mieszkańcami posłanka Anna Shmidt-Rodziewicz, teren jednej z nich nie nadawał się dla tak dużego zakładu, bo był zbyt podmokły.

W drugiej lokalizacji inwestorowi brakowało miejsca, działkę przecinała droga. Po przeprowadzonych ekspertyzach wybór padł na lokalizację przy ulicy Kruhel Pełkińki. Zabudowania są tu rzadkie, dobry dojazd od obwodnicy, a i miejsca sporo. P

roblem w tym, że ta działka w planie zagospodarowania przestrzennego nie jest przeznaczona na inwestycje. W sąsiedztwie powstaje eleganckie osiedle domów jednorodzinnych. W pobliżu znajduje się też zespół pałcowo-parkowy należący do Czartoryskich. I to właśnie Witold oraz Krystyna Czartoryscy jako pierwsi zgłosili zastrzeżenia.

Reklama

Nie chcą żyć w strefie przemysłowej

Argumentów pojawiło się sporo. Przede wszystkim Czartorycy mają ambitne plany względem obiektów w Pełkiniach. Ponadto sam kompleks jest cennym zabytkiem, z XVI- wiecznymi budynkami i wieloma pomnikami przyrody. Krystyna i Witold Czartoryscy obawiają się, że powstanie w okolicy tak dużego zakładu wpłynie negatywnie na zarządzaną przez nich posiadłość.

W przesłanym do redakcji oświadczeniu piszą: „Oczekujemy od burmistrza miasta Jarosław, by dochował należytej staranności i wskazał odpowiednie tereny przemysłowe dla potrzebnej miastu inwestycji spółki PSG generującej miejsca pracy.  Zgodnie ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Jarosławia z 2001 roku z pozn. zmianami wyklucza się na tym terenie wielkogabarytowe zakłady przemysłowe”. Swoje wątpliwości zgłaszają też okoliczni mieszkańcy. Nie po to wynosiliśmy się poza miasto, żeby teraz znaleźć się w strefie przemysłowej – mówią. Już teraz zbierają podpisy pod protestem, zapowiadając, że będą walczyć do upadłego.

Istnieje ryzyko, że inwestor się wycofa z powodu protestów

Stanowiskiem rodziny Czartoryskich oraz okolicznych mieszkańców oburzona jest posłanka Schmitd-Rodziewicz, która zabiegała o zlokalizowanie zakładu w Jarosławiu. – Nie rozumiem tego protestu – mówi.

Fundacja Czartoryskich podnosi kwestię zachowania dóbr dziedzictwa narodowego. I jak najbardziej jestem za tym, by to dziedzictwo utrzymywać, żeby inwestować i restaurować nasze dobra kultury. Ale ta lokalizacja nie narusza substancji czynnej, jaką jest ten zabytek.

– Apeluję do mieszkańców, żeby ponad partykularnymi interesami spojrzeli na szerszy kontekst, jakim jest dobro wspólne społeczności Jarosławia. To nie jest tak, że PGNiG wskazał nasze miasto jako teren budowy, to wymagało zabiegów i rywalizacji z innymi potencjalnymi lokalizacjami. Jeśli teraz, po blisko roku przygotowań, rozpoczynają się protesty, to istnieje duże ryzyko, że inwestor wycofa się z Jarosławia i przeniesie budowę tam, gdzie spotka się ona z życzliwością i aprobatą miejscowej społeczności – mówiła Anna Shmidt-Rodziewicz. W podobnym tonie wypowiada się też ratusz.

– Stanowisko burmistrza bliższe jest potrzebom tych mieszkańców, którzy oczekują miejsc pracy i rozwoju Jarosławia – skomentował Hubert Ochmański, rzecznik prasowy UM w Jarosławiu.

– Zadaniem władz miasta jest tworzenie warunków do inwestowania, a w tym konkretnym przypadku argument utworzenia blisko 200 nowych miejsc pracy wydaje się wystarczająco mocny, by przemawiać za potrzebą zmiany wcześniejszych planów. Taki zakład produkcyjny byłby ogromnym impulsem rozwojowym dla Jarosławia. Należy przy tym pamiętać, iż ochrona dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego należy do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który posiada niezbędne instrumenty, aby zablokować rozwiązania niekorzystne z jego perspektywy. Postanowienie konserwatora zabytków wydane w tym przypadku było negatywne, my jednak się z nim nie zgadzamy i złożyliśmy zażalenie – kończy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość - niezalogowany 2018-04-20 12:34:33

    W Polsce jak w lesie Żadnych inwestycji bo ludziom przeszkadzaW kraju z którego 2 mln ludzi za granicę do pracy wyjechało ludzie protestują przeciwko budowie miejsc pracy 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sm - niezalogowany 2018-04-20 16:29:53

    Jak praca nie idzie w parze z płacą to wolą pracować za granicą. Napracować to się można wszędzie, ale uzyskać dobą płacę to już nie koniecznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marian - niezalogowany 2018-04-26 09:53:31

    Te tereny to nieużytki i są doskonałym miejscem na taka inwestycję. Zawsze coś komuś będzie przeszkadzało ale interes wszystkich mieszkańców (wpływy z podatków i miejsca pracy) powinien być ważniejszy. Mieszkańcy np okolic Pruchnickiej też nie są najszczęśliwsi z powodu zlokalizowania tam zagłębia marketów. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości