Patrol Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z Medyki zatrzymał przy granicy obywatela USA podróżującego rowerem. Zamierzał dotrzeć do Tajlandii.
Do zdarzenia doszło na odcinku tzw. zielonej granicy w rejonie Medyki. Patrol zwrócił uwagę na osobę, która – jadąc polnymi drogami na rowerze – kierowała się do granicy państwa. Wszelkie okoliczności wskazywały, że chce ją nielegalnie przekroczyć. Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli pościg i kilkanaście metrów od linii granicy ujęli mężczyznę.
31-latek miał przy sobie dowód osobisty wydany przez władze Stanów Zjednoczonych. W trakcie rozmowy tłumaczył, że kierował się do Lwowa. Nie miał świadomości, że jest na zewnętrznej granicy UE. Dodał, że kontynuując wyprawę jednośladem, zamierzał dotrzeć do Tajlandii, podając ten kraj jako miejsce stałego zamieszkania. Miał przy sobie niewiele bagaży oraz karimatę. Mimo to twierdził, że jest doświadczonym podróżnikiem i na wyprawach radzi sobie doskonale bez zbędnego ekwipunku.
Za usiłowanie nielegalnego przekroczenia granicy cudzoziemiec został ukarany mandatem karnym oraz otrzymał zobowiązanie do powrotu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze