Astry, zwane też marcinkami to byliny, które warto posadzić w przydomowym ogródku. Są niewymagające i urokliwe, a na dodatek cieszą oko wtedy, gdy inne gatunki dawno przekwitły.
Astry naturalnie występują na półkuli północnej, na terenach o umiarkowanym klimacie. Liczą niemal 250 gatunków, a wiele z nich to rośliny ozdobne, chętnie uprawiane ze względu na dekoracyjne kwiatostany typu koszyczek. Zależnie od odmiany różnią się kolorem kwiatów – od bieli poprzez karmin, błękit, aż po rozmaite odcienie fioletu – oraz okresem kwitnienia, który przypadać może na wiosnę, lato lub jesień. Wśród astrów jesiennych najbardziej popularne są odmiany o dużych kwiatach, tj. krzaczasty, nowobelgijski, nowoangielski oraz drobnokwiatowy aster wrzosolistny. Wszystkie mogą zdobić rabaty aż do listopada.
Astry sadzimy wiosną w miejscach słonecznych i przewiewnych. Gleba powinna być przepuszczalna i żyzna (zwłaszcza w przypadku odmian wielkokwiatowych), o odczynie pH 5,5 do 6,5. Po posadzeniu nie wymagają zbyt wiele uwagi – trzeba jedynie pilnować, by podłoże, w którym rosną, było zawsze umiarkowanie wilgotne. Aby uzyskać dorodne kwiaty, w połowie maja rośliny warto zasilić wieloskładnikowymi nawozami mineralnymi. Zimują w gruncie, więc pod koniec sezonu trzeba ściąć je przy ziemi, a zaczną odrastać już po kilku miesiącach. Jeżeli zima jest mroźna i bezśnieżna, warto zastosować dodatkową ochronę, np. z gałązek iglaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze