Wstępne badanie testerem narkotykowym także dało wynik pozytywny.
Wczoraj, 22 bm., przed godz. 8, policjanci z grupy SPEED z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie podczas patrolu łańcuckiego odcinka A4 zauważyli pędzące bmw. Okazało się, że na liczniku ma 248 km/h! W dodatku kierowca jechał całą szerokością jezdni i nie sygnalizował zmian pasów ruchu.
Policjanci zatrzymali pojazd na pobliskim MOP-ie. Za kierownicą siedział 23-letni mieszkaniec województwa śląskiego, wiózł dwóch pasażerów. Wszyscy byli pod widocznym działaniem alkoholu.
Kierujący miał prawie 2 promile w organizmie, a wstępne badanie testerem potwierdziło też obecność narkotyków. Młody kierowca trafił do policyjnego aresztu. Stracił prawo jazdy. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.takiego bandyctwa drogowego nie ma w calej europie a nawet na swiecie te kretynsko niskie kary doprowadzily do takiej sytuacji
Zabiorą mu prawko i będzie jeździł dalej niedoszły morderca.
takiego bandyctwa drogowego nie ma w calej europie a nawet na swiecie te kretynsko niskie kary doprowadzily do takiej sytuacji
Zabiorą mu prawko i będzie jeździł dalej niedoszły morderca.