W sobotę, 12 września, w godzinach od 7 do 11, nastąpi awaryjne zamknięcie ulicy Świętego Jana Nepomucena, na odcinku pomiędzy ulicami Salezjańską oraz Noskowskiego.
W tym czasie trwać będzie montaż krzyża na 62-metrowej wieży kościelnej Salezjanów. Mierzy on ok. 3 metrów wysokości i waży ok. 200 – 300 kg, więc to trudne zadanie.
Krzyż został złamany przez silny wiatr w lutym tego roku. Nie spadł jednak na ulicę, ale zawisł na linach piorunochronu, zdemontowali go strażacy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego w Rzeszowie.
Mimo że nie został doszczętnie zniszczony, uszkodzenia były poważne i wymagał rekonstrukcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To nieprawdopodobne, jaką moc ma Kościół. Latami nie można doprosić się różnych inwestycji w mieście. A tu proszę, hop siup i już jest.
Czarna mafia rządzi wraz z Pisiorami. Nie ma nic gorszego dla ludu jak sojusz tronu z ołtarzem
Tylko czekać aż znów spadnie i tym razem kogoś "załatwi" ehh. A nawiasem pisząc to redaktorstwo schodzi na psy -jak można pisać na poziomie ameby ? Krzyż skoro jest dopiero montowany to ktoś go zrobił i znane są tak wymiary i ja dokładna waga. Pisanie ze ok. 3 m oraz waży ok. 200- 300 kg to jest Panie i Panowie BŁAZENADA i żenada. To ile waży : 201 czy 299 kg ? Trzeba się było dowiedzieć, a nie pisać jak do chorych na umyśle. P.S. IMHO - to nie można zamontować tam aluminiowego krzyża lub z tworzywa jedynie z iglicą i odgromem zmniejszając i wagę i ryzyko, a także logistykę ?
Kasa na kler zawsze będzie, choć skupują ziemię za grosze i dostają pieniądze od Państwa czyli podatników.
Żal ci to trzeba było iść na księdza jak twierdzisz że mają dużo pieniędzy a nie pisać głuPOt
To nieprawdopodobne, jaką moc ma Kościół. Latami nie można doprosić się różnych inwestycji w mieście. A tu proszę, hop siup i już jest.
Czarna mafia rządzi wraz z Pisiorami. Nie ma nic gorszego dla ludu jak sojusz tronu z ołtarzem
Tylko czekać aż znów spadnie i tym razem kogoś "załatwi" ehh. A nawiasem pisząc to redaktorstwo schodzi na psy -jak można pisać na poziomie ameby ? Krzyż skoro jest dopiero montowany to ktoś go zrobił i znane są tak wymiary i ja dokładna waga. Pisanie ze ok. 3 m oraz waży ok. 200- 300 kg to jest Panie i Panowie BŁAZENADA i żenada. To ile waży : 201 czy 299 kg ? Trzeba się było dowiedzieć, a nie pisać jak do chorych na umyśle. P.S. IMHO - to nie można zamontować tam aluminiowego krzyża lub z tworzywa jedynie z iglicą i odgromem zmniejszając i wagę i ryzyko, a także logistykę ?