Przemaszerowaliśmy wspólnie, Drodzy Czytelnicy, przez kolejny rok. Przez 52. tygodnie Życie Podkarpackie relacjonowało wydarzenia najważniejsze dla nas wszystkich. Dziejące się tu i teraz, w naszych małych ojczyznach. Wielka polityka docierała do nas głównie z ekranów telewizyjnych i internetu, ale ta mała, lokalna, to domena prasy lokalnej i lokalnych portali internetowych.

O czym pisaliśmy najczęściej? O wszystkim, co Was dotyka na co dzień. Podwyżkach cen prądu, gazu, żywności. Motywem przewodnim we wszystkich miejscowościach regionu były podwyżki cen za zagospodarowanie odpadów. Chyba właśnie ten temat zdominował media lokalne w mijającym roku. Sporo miejsca poświeciliśmy kondycji regionalnych szpitali, inwestycjom, remontom dróg. Motywem nie tyle nowym, co coraz częściej pojawiającym się na naszych łamach, była ekologia. Już nie możemy bagatelizować kwestii czystego powietrza, wód, energii odnawialnej.
Nie szczędziliśmy cierpkich słów naszym radnym, politykom, parlamentarzystom, gdy na cierpkie słowa zasługiwali. Najczęściej zżymaliśmy się, gdy zamiast merytorycznych dyskusji radni serwowali nam na przykład klasyczne bicie piany. Tu aż ciśnie się potrzeba kilku słów na temat ostatniej wpadki parlamentarzystów w sprawie rozpalającej emocje ustawy o reformie sądownictwa. Ludzie w grudniu wychodzą na ulice, także w Przemyślu i innych miastach region. Manifestują swój sprzeciw. Słusznie czy nie? Każdy z nas ma swój osąd. Niektórzy sędziowie rzucają na szalę własne kariery, a znaczna część pań i panów parlamentarzystów na przedświątecznych zakupach zamiast w pracy, czyli na głosowaniach w Sejmie. Absencja dotyczyła zarówno prawej, jak i centralno-lewej strony Sejmu. Chodzi o elementarny szacunek do wyborców, bez względu na to, jaki mamy stosunek do reformy rządowej sądownictwa w Polsce. Zresztą język polityków, gdy wyłączone są mikrofony, daje wiele do myślenia.
Pisaliśmy też o rzeczach mniejszego kalibru. Niedźwiedziach w okolicznych lasach. Dzikach, sarnach, rysiach pojawiających się w najmniej oczekiwanych miejscach. A przede wszystkim pisaliśmy o Was, Drodzy Czytelnicy. O ludziach ciekawych, twórczych, kreatywnych, przebojowych, ale też i o tych mniej zaradnych, potrzebujących pomocy, pogubionych.
Od 52 lat, najpierw jako Życie Przemyskie, a obecnie jako Życie Podkarpackie jesteśmy lustrem na lokalnym gościńcu. Dziękujemy Wam za wspólną wędrówkę. Bądźmy razem także w 2020! Wszelkiej pomyślności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Razem to znaczy z kim.Jako "życie przemyskie" ramie w ramię byliście z komunistami i byliście ich tubą propagandową.Po transformacji krótko rzeczywiscie byliście razem z mieszkańcami ale sielanka szybko się skończyła i dzisiaj to wróciliscie do korzeni i prezentujecie jedynie słuszną jedna partię.Co jest niewygodne dla tej słusznej partii to zwyczajnie nie publikujecie.I cały w tym wasz urok.Nie nadajecie się by być razem np z mieszkańcami.Ale bycie ,razem z mieszańcami jest wam wyraźnie nie po drodze.
Tadziu powycieraj ryjek bo zaplułeś sie jadem
Dziennikarze już dawno utracili swoją właściwą rolę i opisując rzeczywistość niestety przedstawiają ją przez pryzmat własnych poglądów, co służy propagandzie idei, z którymi się zgadzają. Dziś nie ma niezależnych mediów, a każdy kto udaje, że je reprezentuje mówiąc, że stoi po stronie wszystkich zwyczajnie opowiada bajki, żeby nie ująć to dosadniej.
Niejednokrotnie juz pisałem panu , panie redaktorku , ze żal wyłazi z pana - i to nieważne czy za pana wiedzą i zgoda ,czy tez nie . Jest pan stronniczy , typowy bolszewik , który z utesknieniem liczy czas od wyborów do wyborów liczą,ze może pana lewactwo - robactwo powóci . OTÓZ NIE , NIE WRÓCI . SKĄD TA PEWNOŚĆ ? Rok 2014 wybory do samorządu / na Wybrzeżu sfałszowane prze PO. WINNER PiS , Rok 2015 maj wybory prezydenckie WINNER PiS, jesień tego roku wybory do parlamentu polskiego WINNER PiS. Rok 2018 wybory do samorządu WINNER P iS . Rok 2019 wybory do eurokołchozu WINNER PiS . Jesien tego roku wybory polskiego pparlamentu WINNER PiS . NALICZYŁEM 6 / SZEŚĆ RAZY/ STARCZY?
1/ starczy to jest uwiąd, powinno być wystarczy2/ po co tyle jadu i obrażania, nawet jeżeli nie odpowiadają Panu cudze poglądy to może Pan do woli przedstawiać swoje, można się różnić ale należy się tolerować
Ludzie nie wychodzą na ul.Trochę obiektywizmu gdzie pan widzisz te tłumy . Przecież to znane twarze .
Razem to znaczy z kim.Jako "życie przemyskie" ramie w ramię byliście z komunistami i byliście ich tubą propagandową.Po transformacji krótko rzeczywiscie byliście razem z mieszkańcami ale sielanka szybko się skończyła i dzisiaj to wróciliscie do korzeni i prezentujecie jedynie słuszną jedna partię.Co jest niewygodne dla tej słusznej partii to zwyczajnie nie publikujecie.I cały w tym wasz urok.Nie nadajecie się by być razem np z mieszkańcami.Ale bycie ,razem z mieszańcami jest wam wyraźnie nie po drodze.
Tadziu powycieraj ryjek bo zaplułeś sie jadem
Dziennikarze już dawno utracili swoją właściwą rolę i opisując rzeczywistość niestety przedstawiają ją przez pryzmat własnych poglądów, co służy propagandzie idei, z którymi się zgadzają. Dziś nie ma niezależnych mediów, a każdy kto udaje, że je reprezentuje mówiąc, że stoi po stronie wszystkich zwyczajnie opowiada bajki, żeby nie ująć to dosadniej.