Basznia od zawsze kojarzyła mi się z kopalnią siarki. Wspominam to miejsce z sentymentem, bo jednym z pierwszych tekstów, jakie napisałem do Życia Podkarpackiego, wtedy jeszcze Życia Przemyskiego, była właśnie informacja o sytuacji w kopalni po zmianach ustrojowych w Polsce po 1989. Zakład już wtedy ledwo zipał, by w roku 1993 zamknąć produkcję.
Dziwnie przygnębiające wrażenie zrobił na mnie przed laty widok starego parku maszynowego, leciwej, wysłużonej infrastruktury. A przecież z lekcji geografii zapamiętałem dumny przekaz: siarka, polskie złoto. Dlatego z radością przyjąłem wiadomość, kiedy rok temu władze samorządowe i parlamentarzyści uroczyście przecięli wstęgę nowoczesnej Kopalni Siarki Basznia II. W dzisiejszym wydaniu piszemy: „8 maja 2019 r. nastąpiło oficjalne otwarcie kopalni.
– To unikatowa w skali światowej kopalnia siarki – mówił wówczas Maciej Banaś, prezes spółki Polska Siarka, należącej do Grupy PBI. W uroczystym przecięciu wstęgi brali udział parlamentarzyści i samorządowcy, a także przedstawiciele branży górniczej. Nadzieje były duże. Choć obecnie najpopularniejszą metodą uzyskiwania siarki jest odsiarczanie spalin, to nie jest ona tak czysta, jak siarka wydobywana. Zakład miał produkować 200 tysięcy ton siarki rocznie i zatrudniać co najmniej 80 osób. I tak było na początku. Rynek zweryfikował plany. 29 osób do zwolnienia”.
Mimo trudności mocno trzymam kciuki za kopalnię, aby mogła nadal dawać pracę mieszkańcom. Może warto także rozważyć jej walor edukacyjno- kulturowy? Może to szansa na dodatkowe finanse?
Od ubiegłego tygodnia Basznia będzie mi się także kojarzyć z niesamowitym wydarzeniem. Trzech kolegów z Baszni umówiło się w lesie. Jeden z nich – jak twierdził dla zabawy – strzelił z łuku do kolegi, aby go przestraszyć. Strzała z metalowym ostrzem wbiła się wprzestrzeń zatoki czołowej.
Lekarze ze względu na RODO nie mówią nic, natomiast nastolatek trafiony strzałą może śmiało mówić o cudzie. Uratowały go mniej niż milimetry. Szybka reakcja kolegów, na szczęście nie wyjmowali strzały, świetna postawa służb medycznych: ratowników, lekarzy w Lubaczowie, Przemyślu i Rzeszowie uratowały chłopaka. Sprawa prawdopodobnie znajdzie swój finał w sądzie, ale najważniejsze, że chłopakowi nic się stało.
Po raz kolejny zabrakło wyobraźni i podstawowej wiedzy o zagrożeniach nawet wtedy, kiedy uważamy łuk jedynie za zabawkę. No i podstawowa rzecz: nigdy nawet zabawką, która może skrzywdzić, nie mierzymy w drugiego człowieka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Each year, the people of Hungary consume 2 liter of alcohol per capita, and this volume consists of 36.3% beer, 29.4% wine, 34.3% distilled spirits, 0% other alcohol. http://www.confiduss.com/en/jurisdictions/hungary/culture/
Each year, the people of Hungary consume 2 liter of alcohol per capita, and this volume consists of 36.3% beer, 29.4% wine, 34.3% distilled spirits, 0% other alcohol. http://www.confiduss.com/en/jurisdictions/hungary/culture/