W Przemyślu, Jarosławiu i Horyńcu-Zdroju powstają nowe stacje pomiaru jakości powietrza. Wszystkie rozpoczną funkcjonowanie od stycznia 2019 r.
20 listopada br. pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie dokonali analizy ryzyka wystąpienia w br. przekroczenia poziomów dopuszczalnych i docelowych trujących substancji w powietrzu. Analiza objęła: dwutlenek siarki, dwutlenek azotu, tlenek węgla, benzen, pył zawieszony PM10, pył zawieszony PM2.5, arsen, kadm, nikiel, ołów oraz benzo(a)piren[paywall].
Z opracowania wynika, że najbardziej prawdopodobne przekroczenie dobowego poziomu dopuszczalnego pyłu PM10 realne jest w: Mielcu, Nisku i Przemyślu. To obszar ok. 235 kilometrów kwadratowych, zamieszkały przez około 145 tys. mieszkańców. W Przemyślu 20 listopada br. przy ul. Grunwaldzkiej w Przemyślu (36 razy!).
Od stycznia 2019 r. w kilku miastach na Podkarpaciu rozpoczną działanie nowe stacje pomiaru jakości powietrza. Trzy z nich staną w Rzeszowie. Łączny koszt wszystkich to ok. 4 mln zł. – Będą mierzyć zanieczyszczenia pochodzące przede wszystkim ze źródeł komunikacyjnych, ale także z przemysłu, energetyki i źródeł komunalnych – wyjaśniła Katarzyna Piskur z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Obecnie na Podkarpaciu najwyższe stężenia zanieczyszczeń pyłowych są w Jarosławiu, Przemyślu i Dębicy. Tam również będą prowadzone pomiary w nowych stacjach. Takie powstaną także w uzdrowiskach, gdzie są znaczne przekroczenia benzopirenu. Pierwsza będzie w Horyńcu-Zdroju i będzie tam pracowała przez rok.
Warto dodać, że poziom zanieczyszczeń można sprawdzić w telefonie. Bezpłatną aplikację mobilną „Jakość powietrza w Polsce” przygotował Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No i gitara, jednakowoż, żeby coś z tego wynikło dobrego w praktyce.
A wyświetlacz na budynku Urzędu Miejskiego w Przemyślu pokazuje: PM10 - w normie, benzoapiren - w normie, PM5 - niskie, itd., itp.
Wyniknie to, że na ekologię trzeba mieć pieniądze. Czyli trzeba podnieść płace i emerytury. Temat skrzętnie pomijany przy tej okazji.
I bardzo dobrze, bo czasami jest problem wyjść z dzieckiem na dwór. Czy na spacer. Od 3 miesięcy mam oczyszczacza powietrza z sharpa https://goodair.pl/oczyszczacze-powietrza/sharp-kc-d40euw?from=listing&campaign-id=20 i wiecie co? jak czasami otworze okno, potem zielony czujnik zapala si,e czasem na czerwony a to znaczy, że powietrze jest bardzo zanieczyszczone !
Najlepiej mieć swój własny przenośny czujnik smogu. Te w oczyszczaczach powietrza są słabej jakości i często automatyka oczyszczacza przełącza się dopiero na wysokich stężeniach pyły zawieszonego (smogu). https://czujniki-smogu.pl/sklep/czujnik-smogu/czujnik-pm2-5-pm10-sdl607-czujnik-jakosci-powietrza/
No i gitara, jednakowoż, żeby coś z tego wynikło dobrego w praktyce.
A wyświetlacz na budynku Urzędu Miejskiego w Przemyślu pokazuje: PM10 - w normie, benzoapiren - w normie, PM5 - niskie, itd., itp.
Wyniknie to, że na ekologię trzeba mieć pieniądze. Czyli trzeba podnieść płace i emerytury. Temat skrzętnie pomijany przy tej okazji.