W niedzielę, 8 maja, zakończył się trwający dwa dni "38. Ogólnopolski Festiwal Kapel Folkloru Miejskiego im. Jerzego Janickiego", którego organizatorem było Centrum Kulturalne w Przemyślu.
W tegorocznej edycji tego najstarszego w kraju festiwalu wystąpiło 14 kapel z całej Polski. Pierwszą nagrodę przyznano kapeli „Beka” z Przeworska, ponadto akordeonista z tej kapeli otrzymał specjalne wyróżnienie. Druga nagroda przypadła „Kramskiej Kapeli Podwórkowej” z Kramska, a trzecia kapeli „Spod dębu” z Piotrkowa Trybunalskiego. – Nasza kapela istnieje już od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego czwartego roku, a trzech z nas gra w niej od początku. Najczęściej[paywall] zmieniali się akordeoniści – mówi Mariusz Mirkiewicz z przeworskiej „Beki”. Na tym festiwalu jesteśmy już dwudziesty raz. Oczywiście braliśmy też udział w wielu innych, które nawet trudno mi zliczyć. A jeżeli chodzi o nagrody – powiem skromnie – rzadko zdarzało się nam wracać z jakiegoś festiwalu z pustymi rękami. Kiedy jeździmy po kraju, często widzimy nowe twarze, powstają nowe kapele, a u nas, w podkarpackim, jakby kapel ubywało, a przecież kiedyś Przemyśl i Warszawa były kolebkami kapel podwórkowych i stąd się zaczął ten rodzaj muzyki, kiedyś nawet Jerzy Janicki o tym wspominał. W przypadku naszej kapeli, w porównaniu z innymi młodej, bo dwudziestoparoletniej, czerpiemy wzorce z klasyki folkloru miejskiego, ale też piszemy własne piosenki. Kiedyś w Przeworsku była niezła kapela „Old buchaj band” i przyznam, że podobało mi się to, co grali najczęściej na ”Dniach Przeworska” i było dla mnie jakąś inspiracją. Potem padł pomysł, żeby założyć kapelę. Znaliśmy się, graliśmy w różnych zespołach rockowych, bluesowych i weselnych. Założyliśmy kapelę i gramy do dzisiaj i chyba podoba się, jak i co gramy – kończy M. Mirkiewicz. W imieniu fanów folkloru miejskiego gratulujemy przeworskiej „Bece”.

fot.Jacek Szwic
Kapela „Przasnyska” z Przasnysza na scenie Centrum Kulturalnego w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pamietam ten festiwal z dziecinstwa.Kapele graly na osiedlach pod oknami,a ludzie rzucali pieniazki! Fajnie bylo.Czy teraz tez tak jest?
Kto buduje prywatną plaże w na żwirowni w Przemyślu i dlaczego to nie miasto , nie ma tablicy informacyjnej .
Doskonały festiwal, aż się łezka w oku kręci...
Pamietam ten festiwal z dziecinstwa.Kapele graly na osiedlach pod oknami,a ludzie rzucali pieniazki! Fajnie bylo.Czy teraz tez tak jest?
Kto buduje prywatną plaże w na żwirowni w Przemyślu i dlaczego to nie miasto , nie ma tablicy informacyjnej .
Doskonały festiwal, aż się łezka w oku kręci...