Latem, kiedy częściej i intensywniej korzystamy z aktywności na świeżym powietrzu, zwiększa się ryzyko kontuzji. Jedną z najczęstszych jest naciągnięcie mięśnia, które może spotkać każdego, niezależnie od wieku i poziomu sprawności fizycznej. Choć zazwyczaj nie jest to poważny uraz, potrafi znacznie uprzykrzyć życie i ograniczyć nasze letnie plany.
Naciągnięcie, potocznie określane jako nadwyrężenie mięśnia to kontuzja, do której mogą doprowadzić zupełnie prozaiczne sytuacje. Wystarczy jeden nagły, intensywny ruch, aby pojawił się ból, sugerujący, że doszło do nadmiernego rozciągnięcia włókien mięśniowych. Objawy mogą być różne w zależności od stopnia urazu oraz dotyczyć różnych partii mięśni - łydek, ud, pleców, ramion czy karku. W łagodniejszych przypadkach odczuwamy jedynie lekki dyskomfort i sztywność, które zazwyczaj ustępują samoistnie po kilku dniach. Przy poważniejszych urazach pojawią się: ostry ból, obrzęk i zasinienie, przykurcze, ograniczona ruchomość i osłabienie mięśnia, które mogą nam doskwierać nawet kilka tygodni, a później przypominać o sobie miesiącami. W żadnym przypadku kontuzji nie należy ignorować, bo dalsza eksploatacja i przeciążanie uszkodzonego mięśnia mogą pogłębiać uraz i prowadzić do powikłań, w tym całkowitego zerwania mięśnia i konieczności interwencji chirurga.
Pierwsza pomoc
Leczenie naciągniętego mięśnia polega przede wszystkim na działaniu zachowawczym, które złagodzi objawy i przyspieszy regenerację. Warto zastosować metodę RICE, która jest zbiorem kilku prostych działań, które mogą być wykonane bez specjalistycznego sprzętu i wiedzy. Składają się na nią:
rest (odpoczynek): w pierwszych dniach po urazie należy unikać obciążania uszkodzonego mięśnia. Stopniowo wprowadzaj ruch w kolejnych dniach;
ice (schłodzenie): stosuj zimne okłady (kompresy żelowe, plastry, woreczki z lodem) przez 15-20 minut co 2-3 godziny przez pierwsze 48 godzin po urazie;
compression (kompresja): usztywnienie tkliwego miejsca za pomocą elastycznej opaski lub bandaża, nie tylko ustabilizuje uszkodzony mięsień, ale też ograniczy nieprzyjemne wrażenia bólowe;
elevation (uniesienie kończyny w górę): w miarę możliwości chore miejsce powinno być uniesione powyżej poziomu serca, na przykład poprzez ułożenie kończyny na poduszce. Dzięki temu można także zmniejszyć obrzęk.
W sytuacji ostrego, dokuczliwego bólu warto mieć pod ręką preparaty (np. w formie maści, żelu) o działaniu przeciwbólowym oraz przeciwzapalnym i stosować je według wskazań na opakowaniu.
Czego nie robić?
Podczas rekonwalescencji naciągniętego mięśnia należy unikać działań, które mogą pogorszyć uraz. W pierwszych dwóch dobach od kontuzji nie są wskazane ciepłe okłady, gorące kąpiele i korzystanie z sauny - wysoka temperatura może bowiem zwiększyć obrzęk i opuchliznę. Zbyt wczesny powrót do intensywnej aktywności, forsowanie mięśnia i ignorowanie bólu to również działania, które mogą pogorszyć nasz stan. Jeśli dolegliwości nie ustępują po kilku dniach, warto skonsultować się z lekarzem, który oceni stopień uszkodzeń i wdroży odpowiednie postępowanie terapeutyczne.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze