Reklama

Bez fotografii nie wyobrażam sobie siebie – rozmowa z Magdaleną Kowal, autorką wystawy „Drugie oblicze anoreksji”

Pochodząca z Jarosławia Magdalena Kowal to 23-letnia studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. W 2022 roku pokazała światu swój pierwszy projekt fotograficzny na temat choroby nowotworowej swojej siostry. Teraz mierzy się z kolejnym trudnym zagadnieniem – anoreksją. Jak twierdzi – nie boi się trudnych tematów.

Czym jest dla Ciebie fotografia?

– To wyrażanie siebie. Tak naprawdę mogę powiedzieć, że żyję dzięki fotografii. To właśnie ona pozwalała mi odpocząć od problemów. Dzięki niej zapominałam, że coś się dzieje. Byłam tylko ja i aparat. Pomogła mi szczególnie podczas choroby mojej siostry. Pozwalała mi na wyrażanie emocji, na przekazanie ich odbiorcom, na ukazywanie problemów.

Kiedy zaczęła się ta pasja?

– Gdy byłam dzieckiem, w naszym domu był już aparat. Często go „pożyczałam”, żeby robić zdjęcia rodzeństwu, zwierzętom, dokumentować wakacje. W szkole podstawowej fotografowałam głównie wycieczki, chcąc utrwalić te chwile i miejsca. Dopiero w gimnazjum zaczęłam się trochę bardziej interesować fotografią. Bardzo często fotografowałam naturę i swoje zwierzęta. W trzeciej klasie gimnazjum już wiedziałam, że to jest ten kierunek, który chciałabym wybrać w szkole średniej. Wybór technikum o profilu technik fotografii i multimediów w Jarosławiu był dla mnie oczywisty. Tak naprawdę to wtedy poczułam, że to faktycznie jest to, czym chcę się zajmować w przyszłości. W 2018 roku rodzice kupili mi pierwszą lustrzankę. Po kilku miesiącach standardowy obiektyw przestał mi wystarczać, bo moje umiejętności były coraz większe. Zaczęło się testowanie i szukanie „tego czegoś”. 

Reklama

Do jakiego rodzaju fotografii najbardziej się skłaniasz?

– Choć lubię robić reportaże, najbardziej interesuje mnie fotografia portretowa. Fakt, że mogę zostawić tam cząstkę siebie, daje mi wielką radość. Miałam jednak i chwilę załamania. W momencie, kiedy zachorowałam na anoreksję, pasja kompletnie przestała dla mnie istnieć. Gdy we wcześniejszych latach bardzo pomagała mi oderwać się od problemów, tak wtedy aparat poszedł na bok. Mimo to uważam, że ta przerwa była konieczna. Dzięki niej ponownie przekonałam się, że kocham fotografię i to ona jest moim życiem. Bez niej nie wyobrażam sobie siebie...

Płatny dostęp do treści

Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się

Pozostało 54% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2025 14:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama