Reklama

Bezrobotnych mniej niż rok temu

24/01/2019 18:30

Na koniec 2018 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Przemyślu zarejestrowanych było o 997 osób mniej niż rok wcześniej.

31 grudnia 2018 r. w pośredniaku zarejestrowanych było 6779 bezrobotnych – o 106 więcej niż 30 listopada, ale o[paywall] 997 (13,2 proc.) mniej niż 31 grudnia 2017 r. 3088 osób to mieszkańcy Przemyśla, a 3691 (54,4 proc. bezrobotnych) – powiatu przemyskiego.

Stopa bezrobocia dla Przemyśla wynosi 11,2 proc., a dla powiatu – 13,1 proc. Tymczasem w całym województwie podkarpackim jest to 8,6 proc., a w Polsce – 5,7 proc.

 

Spadek trwa od kilku lat

Choć wciąż bezrobotnych jest u nas sporo, to na przestrzeni ostatnich lat widać sukcesywny spadek ich liczby. Końcem 2015 r. było ich 9136, a rok wcześniej 1040 więcej. Natomiast w grudniu 2013 r. zarejestrowanych było 11 471 bezrobotnych.

Reklama

Jak podaje PUP, największy udział w ogólnej liczbie zarejestrowanych bezrobotnych w powiecie przemyskim ziemskim stanowili bezrobotni z gmin: Żurawica – 17,4 proc., Dubiecko 12,0 proc., Przemyśl 11,9 proc., Orły 11,2 proc., Bircza 10,3 proc. Natomiast  najmniejszy udział stanowili  bezrobotni z gminy Stubno – 5,3 proc.

W 2018  r. w urzędzie pracy zarejestrowało się 7535 nowych bezrobotnych, (w 2017 r. – 8532 osoby). Z ewidencji bezrobotnych wykreślono 8263 osoby (w 2017 r. – 9554 osoby).

Najwięcej osób (3114) podjęło pracę niesubsydiowaną (bez dofinansowania). 1139 bezrobotnych znalazło pracę dzięki różnym formom dofinansowania. W tej grupie są prace interwencyjne – 267, roboty publiczne – 131, podjęcie działalności gospodarczej – 169, podjęcie pracy w ramach refundacji kosztów zatrudnienia – 242, bon na zasiedlenie – 183, refundacja kosztów zatrudnienia bezrobotnych do 30. roku życia – 63 oraz rozpoczęcie realizacji indywidualnego programu zatrudnienia socjalnego (CIS) – 84.

Reklama

 

16 milionów na aktywizację

Sporą grupę (2133) stanowią osoby, które nie potwierdziły gotowości do podjęcia pracy. 413 dobrowolnie zrezygnowało ze statusu bezrobotnego.

255 osób rozpoczęło staż, a 111 osiągnęło wiek emerytalny. 101 zostało wykreślonych z rejestru bezrobotnych, ponieważ nie przyjęło propozycji oferowanej pracy lub innej formy pomocy.

4208 to osoby długotrwale bezrobotne, a 1865 młode do 30. roku życia. Kobiety stanowiły 52,7 proc. ogółu bezrobotnych (3575 osób, w tym 1916 zamieszkałych na wsi). 35,4 proc. tej liczby stanowiły matki, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu dziecka. 31 grudnia ub.r. 909 bezrobotnych posiadało prawo do zasiłku.

W 2018 r. w dyspozycji przemyskiego urzędu pracy były 2274 oferty (w 2017 r. – 3129). Ogółem na różne formy przeciwdziałania bezrobociu PUP wydał 16,25 mln zł.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2019-01-24 19:23:20

    Jeden gościu to nawet nie zdążył być bezrobotnym - od razu, jak przestał być najważniejszy w mieście, załapał się na fuchę w PGE z pensją co najmniej pięć razy większą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-01-24 19:42:46

    A ilu wyjechało  za pracą z których znaczna część już nigdy nie wróci. Oczywiście młodziZnacznie więcej niż pozostało.Najwyższy czas by stworzyć w mieście warunki dla młodych by mimo trudności pozostawali.Może zacząć od żłobków,przedszkoli z symbolicznymi opłatami za pobyt.Może jakiś samodzielny kąt dla młodych za opłatę komunalną itp.Możliwości zachęcenia  do pozostania  w naszym mieście jest naprawdę dużo.A może mniej statystyki i zmuszenie Urzędu Pracy do efektywnej pracy.Ale do tego trzeba specjalistów zatrudnić w miejsce miernot,które robią statystykę za takie pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2019-01-24 19:58:01

    Gdy nie tylko w Przemyślu ale w Polsce minimalna pensja będzie na poziomie 6-8 tys. zł. wtedy niepotrzebne będą inne zachęty. Żaden fachowiec nie jest głupi - jeżeli za tę samą robotę ma w Niemczech, Anglii czy Norwegii pięć razy więcej - to nie ma o czym rozmawiać. Wystarczy zdefiniować od nowa siatkę i systemy płacowe aby nie było tak idiotycznych, niczym nieuzasadnionych kominów, gdy np. Sadurska ma 125 tys. zł. miesięcznie, prezesi ponad 200 tys. zł miesięcznie a "ciemny lud" ma 1700 zł miesięcznie i ma jeszcze Boga chwalić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama