Na koniec 2018 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Przemyślu zarejestrowanych było o 997 osób mniej niż rok wcześniej.
31 grudnia 2018 r. w pośredniaku zarejestrowanych było 6779 bezrobotnych – o 106 więcej niż 30 listopada, ale o[paywall] 997 (13,2 proc.) mniej niż 31 grudnia 2017 r. 3088 osób to mieszkańcy Przemyśla, a 3691 (54,4 proc. bezrobotnych) – powiatu przemyskiego.
Stopa bezrobocia dla Przemyśla wynosi 11,2 proc., a dla powiatu – 13,1 proc. Tymczasem w całym województwie podkarpackim jest to 8,6 proc., a w Polsce – 5,7 proc.
Choć wciąż bezrobotnych jest u nas sporo, to na przestrzeni ostatnich lat widać sukcesywny spadek ich liczby. Końcem 2015 r. było ich 9136, a rok wcześniej 1040 więcej. Natomiast w grudniu 2013 r. zarejestrowanych było 11 471 bezrobotnych.
Jak podaje PUP, największy udział w ogólnej liczbie zarejestrowanych bezrobotnych w powiecie przemyskim ziemskim stanowili bezrobotni z gmin: Żurawica – 17,4 proc., Dubiecko 12,0 proc., Przemyśl 11,9 proc., Orły 11,2 proc., Bircza 10,3 proc. Natomiast najmniejszy udział stanowili bezrobotni z gminy Stubno – 5,3 proc.
W 2018 r. w urzędzie pracy zarejestrowało się 7535 nowych bezrobotnych, (w 2017 r. – 8532 osoby). Z ewidencji bezrobotnych wykreślono 8263 osoby (w 2017 r. – 9554 osoby).
Najwięcej osób (3114) podjęło pracę niesubsydiowaną (bez dofinansowania). 1139 bezrobotnych znalazło pracę dzięki różnym formom dofinansowania. W tej grupie są prace interwencyjne – 267, roboty publiczne – 131, podjęcie działalności gospodarczej – 169, podjęcie pracy w ramach refundacji kosztów zatrudnienia – 242, bon na zasiedlenie – 183, refundacja kosztów zatrudnienia bezrobotnych do 30. roku życia – 63 oraz rozpoczęcie realizacji indywidualnego programu zatrudnienia socjalnego (CIS) – 84.
Sporą grupę (2133) stanowią osoby, które nie potwierdziły gotowości do podjęcia pracy. 413 dobrowolnie zrezygnowało ze statusu bezrobotnego.
255 osób rozpoczęło staż, a 111 osiągnęło wiek emerytalny. 101 zostało wykreślonych z rejestru bezrobotnych, ponieważ nie przyjęło propozycji oferowanej pracy lub innej formy pomocy.
4208 to osoby długotrwale bezrobotne, a 1865 młode do 30. roku życia. Kobiety stanowiły 52,7 proc. ogółu bezrobotnych (3575 osób, w tym 1916 zamieszkałych na wsi). 35,4 proc. tej liczby stanowiły matki, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu dziecka. 31 grudnia ub.r. 909 bezrobotnych posiadało prawo do zasiłku.
W 2018 r. w dyspozycji przemyskiego urzędu pracy były 2274 oferty (w 2017 r. – 3129). Ogółem na różne formy przeciwdziałania bezrobociu PUP wydał 16,25 mln zł.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeden gościu to nawet nie zdążył być bezrobotnym - od razu, jak przestał być najważniejszy w mieście, załapał się na fuchę w PGE z pensją co najmniej pięć razy większą.
A ilu wyjechało za pracą z których znaczna część już nigdy nie wróci. Oczywiście młodziZnacznie więcej niż pozostało.Najwyższy czas by stworzyć w mieście warunki dla młodych by mimo trudności pozostawali.Może zacząć od żłobków,przedszkoli z symbolicznymi opłatami za pobyt.Może jakiś samodzielny kąt dla młodych za opłatę komunalną itp.Możliwości zachęcenia do pozostania w naszym mieście jest naprawdę dużo.A może mniej statystyki i zmuszenie Urzędu Pracy do efektywnej pracy.Ale do tego trzeba specjalistów zatrudnić w miejsce miernot,które robią statystykę za takie pieniądze.
Gdy nie tylko w Przemyślu ale w Polsce minimalna pensja będzie na poziomie 6-8 tys. zł. wtedy niepotrzebne będą inne zachęty. Żaden fachowiec nie jest głupi - jeżeli za tę samą robotę ma w Niemczech, Anglii czy Norwegii pięć razy więcej - to nie ma o czym rozmawiać. Wystarczy zdefiniować od nowa siatkę i systemy płacowe aby nie było tak idiotycznych, niczym nieuzasadnionych kominów, gdy np. Sadurska ma 125 tys. zł. miesięcznie, prezesi ponad 200 tys. zł miesięcznie a "ciemny lud" ma 1700 zł miesięcznie i ma jeszcze Boga chwalić.
gdyby rząd nie był tak pazerny jak jest to i pracownik i pracodawca byliby w lepszej sytuacji finansowej
Już podaję receptę:-Praca nie za najniższą,gdzie człowiek będzie się mógł rozwijać-MieszkanieInnej opcji po prostu NIE MA,bo jeżeli ktoś myśli że ludzie tu w czynie społecznym będą pracować za 2000 albo i mniej są w dużym błędzie.Życie jest za krótkie żeby marnować je w takim miejscu.
Proszę zwrócić uwagę na magiczne słowo "zarejestrowanych".Wyborczy suweren tego nie ogarnie*
Bo wszyscy wyjechali za granicę. Mają gdzieś UP. Albo pracują na czarno.
Kłamstwa z Przemyśla w przeciągu 8 lat wyjechało 15 tyś ludzi . Około 2 mil niezarejestrowanych . Tzw staże za 600 czy 800 zł na miesiąc itd .
Facet, który nie ma doświadczenia i pojęcia o energii zostaje prezesem spółki. To są jakieś jaja. Chyba zacznę już na zapas gromadzić prąd:-) A bezrobocia nie ma. Wspaniały kraj rządzony przez pisiorów. O co nam chodzi? Nawet śnieg na ferie to zasługa PiS.
I straszno i smieszno .W najlepszym przypadku powinień towary na półkach wykładać np . u Petera Pana
Nie widzicie że nasze państwo zgniło? I wbrew temu co pisze @ Obywatel nie jest to zasługa tylko PiS-u który nie robi nic innego niż to co wszyscy robili po 89r. Ponieważ można sądzić po tym jak społeczeństwo wybiera że pamięć ludzka jest bardzo wątła to może jednak ktoś pamięta choćby ostatnie rządy koalicji PO-PSL? Robili coś innego? Wszystkie rządy po 89 r doprowadziły nasze państwo do totalnej degrengolady . Nie porównałbym nawet do orkiestry grającej gdy tonął "Titanic", ponieważ był to nowoczesny,nowy statek tonący na skutek błędu ludzkiego i sił przyrody. Nasz kraj zgnił pod każdym względem,proces gnicia jest wprost proporcjonalny do poziomu ludzi którzy sprawują władzę . A zwykli ludzie żyją już z przekonaniem że tak musi być, ze to normalne że politycy niższej rangi zarabiają po kilkadziesiąt tys, średniej po kilkaset tys a ci z najwyższej półki będący prezesami banków czy spółek państwowych po milionie i więcej zł na miesiąc.Uważają że normalne jest to że płaci im się najniższe wynagrodzenie w postaci ok 1500zł na rękę , normalne jest to że emeryci zamarzają w swoich mieszkaniach bo nie stać ich na ogrzanie ponieważ musieli wykupić leki. To wszystko jest "normalne". I jedyne na co mogą się zdobyć to wyjazd z tego z kraju. Przyzwyczaili nas do tego że normalnym jest choćby taki układ jaki zawarł były prezydent z władzami PiS-u polegający na usunięciu się w celu zwiększenia szans w wyborach kandydatowi tego ugrupowania, w zamian dostał fuchę o pensji kilkakrotnie większej zresztą. Przyzwyczaili nas bezczelnych kłamstw choćby z takiego Urzędu Pracy mówiących o spadku bezrobocia. Kłamstwa polegającego na sztuczkach z rejestracją , wykreślaniem z rejestrów nie zgłaszających się na obowiązkowe comiesięczne nic nie dające wizyty ludzi bez pracy. Kłamstwo oparte na tym że ludzie wyjechali za pracą z tego zgniłego kraju w którym zniszczono wszystko co polskie, a przykładem niech będą choćby przemyskie zakłady mięsne na miejscu których wybudowano galerię handlową. W tych zakładzie pracowali ludzie wytwarzając produkty o wiele lepszej jakości niż obecne, surowiec do tych zakładów dostarczali polscy rolnicy. Co dzisiaj produkuje się w galerii ? Ostatnie wybory pokazały że społeczeństwo Przemyśla zaczyna rozumieć mechanizmy kłamstwa sączonego do naszych umysłów przez "elity" polityczne PiS-u,PO czy SLD i PSL. oni myśleli że wyborcy będą w nieskończoność wybierać na przemian raz jednych raz drugich . I ten fakt jest jedynym zdrowym elementem w tej zgniliźnie.
Tworzymy na wzór Rosji państwo oligarchiczne.Na początek w miarę dobrze mamy już rozwinietą oligarchię urzędniczą na szczeblu centralnym i na tym koniec.W tym zamkniętym kręgu astronomiczne zarobki całkowicie nie odpowiadające zajmowanej posadzie.Tak posadzie ponieważ nie wymaga ona żadnej wiedzy.Wystarczy,że się jest w danym kręgu czyli na określonej orbicie.A pozostali zmuszeni są do cierpienia jak bezrobocie lub najniższa krajowa.Tylko nadzorcy mają trochę lepiej.A pozostałość społeczeństwa ma zaciskać pasa i cierpieć.W ramach rozrywki rzuca się przed wyborami ochłapy jak 500+.renta rodzinna i ludzie się cieszą.Poza nawiasem stawia się ludzi bezdomnych i nie dających sobie rady z podstawową egzystencja i tych jest coraz więcej.Tych wykorzystuje sie idologicznie gdzie miłosierdzie okazuje za wielkie pieniądze Caritas.Dlatego młodzi chcący zachować chociaż podstawowe normy człowieczeństwa emigruje i już nigdy nie wraca.
997 to tyle osób nie wróciło z zagranicy do Przemyśla albo wyjechało do większych miast
Ktoś zapomniał o rocznikach niżu demograficznego i wielkie halo
Jeden gościu to nawet nie zdążył być bezrobotnym - od razu, jak przestał być najważniejszy w mieście, załapał się na fuchę w PGE z pensją co najmniej pięć razy większą.
A ilu wyjechało za pracą z których znaczna część już nigdy nie wróci. Oczywiście młodziZnacznie więcej niż pozostało.Najwyższy czas by stworzyć w mieście warunki dla młodych by mimo trudności pozostawali.Może zacząć od żłobków,przedszkoli z symbolicznymi opłatami za pobyt.Może jakiś samodzielny kąt dla młodych za opłatę komunalną itp.Możliwości zachęcenia do pozostania w naszym mieście jest naprawdę dużo.A może mniej statystyki i zmuszenie Urzędu Pracy do efektywnej pracy.Ale do tego trzeba specjalistów zatrudnić w miejsce miernot,które robią statystykę za takie pieniądze.
Gdy nie tylko w Przemyślu ale w Polsce minimalna pensja będzie na poziomie 6-8 tys. zł. wtedy niepotrzebne będą inne zachęty. Żaden fachowiec nie jest głupi - jeżeli za tę samą robotę ma w Niemczech, Anglii czy Norwegii pięć razy więcej - to nie ma o czym rozmawiać. Wystarczy zdefiniować od nowa siatkę i systemy płacowe aby nie było tak idiotycznych, niczym nieuzasadnionych kominów, gdy np. Sadurska ma 125 tys. zł. miesięcznie, prezesi ponad 200 tys. zł miesięcznie a "ciemny lud" ma 1700 zł miesięcznie i ma jeszcze Boga chwalić.