Reklama

Brud, smród i szczury. Problem mieszkańców kamienicy w centrum Przemyśla

28/07/2017 17:30

Kamienica nr 6 przy ulicy Długosza. Okazała, perełka przemyskiej secesji. Niejeden turysta przystaje podziwiając zdobienia, kute balkony i metalową bramę. Jednak wystarczy wejść do sieni i czar pryska.

Tuż za bramą duży kontener nie zabezpieczony klapą aż kipi od rozkładających się śmieci. Smród taki, że aż nos urywa. Parę kroków dalej fekalia przysypane piaskiem, a na skrzynce na listy niedopita butelka po „kubusiu”. Ściany zdewastowane tak, że nawet trudno zauważyć resztki secesyjnych zdobień. Obszerne podwórko z krzywym trzepakiem to kolejny obraz nędzy i rozpaczy[paywall]. 

My musimy z tym żyć

– Następna sprawa to szczury – dodaje inna lokatorka. Biegają po podwórku, po balkonach, nie wspominając o piwnicach. Kiedy zgłosiliśmy to w administracji powiedzieli, że nam się przewidziało, że to pewnie były koty. Kolejna lokatorka prowadzi do swojej piwnicy, gdzie również smród urywa nos i pokazuje klika rozchwianych desek, które pełnią role drzwi.

– Jak ja ma tutaj cokolwiek trzymać?– pyta retorycznie. Lista lokatorskich pretensji jest długa: nie remontowana sień, sypiące się gzymsy, przestarzałe instalacje kominowe, wszechobecny bród, itd. – To nie jest tak, że my nic nie robimy – mówią lokatorzy. Złożyliśmy się na malowanie. Deklarujemy poniesienie części kosztów instalacji domofonów. W końcu zbuntujemy się i przestaniemy płacić czynsz. Pieniądze przeznaczymy na remont, a do administracji zaniesiemy faktury.

Znamy problem, ale ...

Krzysztof Majewski kierownik Administracji Domów Mieszkalnych „Zasanie” potwierdził, że znane mu są problemy z kamienicą Długosza 6.

– Jeżeli chodzi o kontener to już zleciliśmy jego mycie i odkażanie i wydobywające się z niego zapachy powinny być mniej uciążliwe. W tej chwili inna lokalizacja nie jest możliwa. Miasto niestety nie ma pieniędzy na wybudowanie w pobliżu ogrodzonego stanowiska na kontenery. Natomiast, jeżeli chodzi o zamknięcie bramy to do tej pory nie było inicjatywy ze strony mieszkańców. Kiedy wszyscy wyrażą wolę to możemy coś pomyśleć o instalacji domofonów. Kolejna kwestia to szczury. Z tym już walczymy na bieżąco i w miarę zgłoszeń. Tam jest bardzo stara, nieszczelna instalacja kanalizacyjna, co sprzyja, że wędrują one po całej kamienicy. Jedynym rozwiązaniem na teraz jest deratyzacja, którą również zlecamy specjalistycznym firmom, co nie ukrywam sporo kosztuje. Obiecuję, że kiedy tylko będzie inicjatywa mieszkańców zajmiemy się ich problemami – niezbyt pocieszająco kończy kierownik Majewski.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Secesyjna kamienica przy Długosza 6.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przemyślanka - niezalogowany 2017-07-28 19:59:36

    Trzeba złożyć wniosek o dotację do konserwatora zabytków i krok po kroku remontować. Nikt za was=mieszkańców tego nie zrobi. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Xyzz - niezalogowany 2017-07-28 21:30:18

    Jeszcze 8 lat temu mieszkałam w centrum miasta na Mickiewicza- w bramie gdzie była tzn"meta" odchody pijaczkow mocz, kał, wymioty na porządku dziennym. W Kamienicy byly szczury wielkości kotów które wychodzily z piwnicy niezależnie od pory dnia. Brakowalo schodów ( ścianek podtrzymujacych stopień po ktorych sie stawia bogi) na balkonie drewniane deski które z czasem się lamaly i byly wymieniane tylko te połamane bylam ostatnio w odwiedzinach u znajomej dalej bez zmian od tylu lat klatka wydrapana ok 20 lat temu remontowana jeszcze wtedy co bylam dzieckiem... 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Łapacz - niezalogowany 2017-07-29 00:06:59

    W Przemyślu chyba więcej szczurów niż ludzi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości