Reklama

Burmistrz do posłanki, posłanka do burmistrza

21/05/2021 18:03

Korespondencja pomiędzy posłanką na Sejm RP Teresą Pamułą a burmistrzem Cieszanowa Zdzisławem Zadwornym kwitnie. Pretekstem do kolejnej w niedługim czasie wymiany listów otwartych stał się ostatni podział środków Rządowego Programu Inwestycji Lokalnych. Burmistrz Cieszanowa utyskuje, że do powiatu lubaczowskiego strumień pieniędzy popłynął raczej nikły, a do jego gminy wręcz zerowy. Posłanka wyjaśnia, że żaden samorząd ziemi lubaczowskiej nie powinien czuć się dyskryminowany, zwłaszcza ten cieszanowski.

To nie pierwszy raz, kiedy posłanka Teresa Pamuła za pośrednictwem listów otwartych prowadzi polemikę z burmistrzem Cieszanowa Zdzisławem Zadwornym.

Wcześniej szerokim echem odbiła się wymiana korespondencji obojga w sprawie udziału w strajku kobiet Marcina Piotrowskiego, radnego powiatowego, na etacie zatrudnionego w cieszanowskim Centrum Kultury i Sportu. Wówczas to posłanka zapoczątkowała dyskusję, teraz inicjatywę przejął burmistrz.

Jego list ujrzał światło dzienne na przełomie kwietnie i maja. Zawierał sporo gorzkich słów pod adresem posłanki T. Pamuły.

Zadworny w piśmie przypomina[paywall] ostatnie wybory parlamentarne, w których zachęcał do głosowania na nią, czym zraził swoich partyjnych kolegów (PSL). Przypominał też, że Pamuła swój mandat zawdzięcza przede wszystkim swoim krajanom – to z powiatu lubaczowskiego posłanka uzyskała 70 procent głosów. W opinii burmistrza wyborcy T. Pamuły nie otrzymali wymiernego zwrotu należącego się im w zamian za poparcie.

„Na pewno Pani zaangażowane w pomoc samorządom powiatu lubaczowskiego jest formą podziękowania za to zaufanie. Jesteśmy jednym z najbiedniejszych regionów Polski i takie wsparcie naprawdę nam się należy” – stwierdza gorzko Zadworny. Z przekąsem pisze, że „dzięki staraniom posłanki” z RFIL do gmin Oleszyce i Cieszanów nie trafiła ani złotówka.

„Łacińskie przysłowie mówi, że szlachectwo zobowiązuje. Według mnie dla członków Prawa i Sprawiedliwości nazwa partii jest wezwaniem do zachowania się zgodnie z tymi priorytetami. Dlatego wierzę, że nie zostawi Pani mieszkańców Oleszyc i Cieszanowa bez realnego wsparcia” – podkreśla burmistrz Zadworny, sugerując, że wcześniej się to zdarzyło oraz zaznaczając, że projekty zgłaszane przez jego gminę stwarzały szansę na rozwój i tworzenie nowych miejsc pracy.

Reklama

 

Posłanka: Cieszanowa ani powiatu dofinansowania nie omijały

Jak nietrudno się domyśleć, pani poseł do tez zawartych w liście burmistrza odniosła się krytycznie. Nie zgodziła się z opinią o tym, by cieszanowski samorząd miał prawo czuć się pominięty.

„Miasto i Gmina Cieszanów w żadnym wypadku nie są pomijane w rozplanowywaniu oraz przekazywaniu środków finansowych na różne projekty inwestycyjne” – zauważa w początkowym fragmencie swojego listu posłanka.

„Jednak w pierwszej kolejności wsparcie otrzymują te gminy, w których od dawna nie prowadzono żadnych inwestycji i których potrzeby są największe” – przekonuje w przekazanym nam 16 maja dokumencie.

Posłanka odniosła się też do statystyki. Według jej wyliczeń w ostatnich 5 latach ani samego Cieszanowa, ani powiatu lubaczowskiego dofinansowania nie omijały. Posłanka przypomina, że Cieszanów otrzymał pieniądze na budowę chodników, pieniądze z pierwszej transzy covidowej, a z RPO  na czystą energię gminie kierowanej przez Zadwornego przyznano blisko 8 mln zł.

T. Pamuła w liście przekonuje też, że plany rządu Zjednoczonej Prawicy otwierają szereg możliwości dotowania rozwoju samorządów, przypominała o ogłoszonym niedawno przez premiera Mateusza Morawickiego programie Nowego Polskiego Ładu czy o inicjatywie Krajowego Programu Odbudowy.

Spory ustęp swojego listu poświeciła zarzutowi o niewdzięczność wobec wyborców. „Niejednokrotnie podkreślałam, jak wyjątkowe i ważne jest to dla mnie wyróżnienie, kredyt zaufania ze strony mieszkańców powiatu oraz zwieńczenie mojej wieloletniej działalności politycznej. Jestem i będę za to ogromnie wdzięczna” – pisze posłanka. 

Swój list kończy jednak w tonie zachęty: „Zapraszam również Pana do wspólnej rozmowy. Jeżeli potrzebuje Pan mojego wsparcia, wymiany zdań, porady, to z przyjemnością posłużę pomocą. Jestem otwarta na dialog” – przekonuje.

Reklama

 

Pozostanie, jak było

Korespondencja posłanki i burmistrza to na pewno ciekawe świadectwo stosunków, jakie panują na zapleczu lokalnej polityki. Bardziej istotne jednak, jak przekłada się ta wymiana zdań na rzeczywistość mieszańców powiatu. I tu odpowiedzieć trzeba z dużą rezerwą, że chyba nijak.

Cieszanów pieniędzy z zakończonego naboru RFIL już nie uzyska. Posłanka T. Pamuła nie jest też w stanie zagwarantować, że w kolejnych naborach strumień złotówek będzie większy. Dla burmistrza niezwiązanego z obozem rządzącym aspekt polityczny będzie z kolei zawsze usprawiedliwieniem ewentualnych porażek czy nieporadności.

Przedstawiciele samorządu i władzy parlamentarnej dali upust emocjom, ale nie da się wskazać zwycięskiej strony. Przekaz trafia jak zwykle ostatnio tylko do tych już przekonanych, a efekt z tej ożywionej korespondencji jest taki, że pozostanie jak było.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama